Ja zawsze dawałem 0,3 bandyty na 1 liść ( taki mocno zaawansowany ) i nie było skutków ubocznych jednak w tym sezonie przez ulewy po zastosowaniu ( nie odrazu , ale po jakimś czasie ) zauważyłem gdzieniegdzie całe upalone sztuki. Nigdy do bandura nie dodawałem adiuwanta doglebowego bo ponoć nie zalecają a jak w praktyce ? Co najlepsze po takiej fitotoksyczności ? Asahi , wapno czy zwykłe dolistne makro , mikro ?