Witam , czy u Was w okolicy gospodarstwa wymieniają się gruntami ? Słyszałem już , że u nas w dalszej okolicy praktyki takie są stosowane. Zawsze z jednej strony są to gospodarstwa z profilem produkcji zbożowym , a z drugiej ziemniaczano - warzywnym co oczywiście świetnie się uzupełnia.
Dla mnie podstawą były by badania gleby , stan drenacji , zachwaszczenie uciążliwymi gatunkami chwastów ( ostrożeń , skrzyp ) , zbadanie zagęszczenia gleby.
Tyle teorii natomiast co z praktyką?
Czy uzgodnić wspólnie odpuszczenie sobie nawożenia fosforem ? Równe dawki nawozów? Przecież każda uprawa wynosi inna ilość składników pokarmowych , stanu bilansu próchnicy gleby i tak dalej..