dachu a jak kosisz uslugowo to koszt odwozu przez pracownika nie istnieje?
jeszcze jeden aspekt. mysle ze takie 300 hektarowe gospodartswo jezeli nie ma kombajnu to napewno ma super nowe ciagniki , siewniki , plugi obrotowe. wiec jakis geniusz policzyl ze w takim przypadku warto byc na vacie
jezeli jest na vacie to koszt paliwa nie jest 4,5 tylko to - vat - akcyza. to samo czesci , to samo vat od zakupu kombajnu ( wiec ten koszt zakupu jak i uzytkowania troche spada)
i teraz duze gospodarstwa jezeli sa na vacie , to robia glupote biorac uslugodawce . bo wywalaja 90 000 zloty ktorego sobie od vatu nie odlicza bo zapewne jest to placone do reki. a potem sprzedaja zboze i vat musza zaplacic. przez koszty ktore mieliby dzieki swojemu kombajnowi roznica miedzy vatem wydanym a zyskanym bylaby wieksza. no ale co ja tam wiem o ekonomii. jedyne co wiem i z przykroscia to stwierdzam, a utwierdzilem sie w tym najbardziej czytajac tematy o prow, ze duza czesc rolnikow to jelopy. przykro mi to mowic
ulman przykro mi ale podchodzisz od d*py strony. ja pokazalem to ostrony gospodarstwa ktore ma 300 hektarow i wynajmuje usluge . od strony gospodarstwa ktore co roku musi to wykosic i co roku bedzie placilo okreslona stawke.
jezeli byloby to takie latwe jak mowisz ze kazdy kombajn znajdzie 300 hektarow do koszenia to kupilbym i 5 kombajnow. ale niestey rynek tak nie dziala
no i przykro mi, na papierze taki plug dobrze nie wyglada. ale ja was tu uczyl liczyc nie bede. kto ma glowe na karku to dokladnie wie jak jest.sa tu rozsadni ludzie z ktorymi mozna porozmawiac na poziomie , ale jest tez duzo osob oderwanych od realiow i rzeczywistosci