to nie jest pokretna logika. krowiarz nie ma pojecia o produkcji roslinnej. Trawa jakas koniczna na kiszonke. Mieszacie fakty i nie macie pojecia o produkcji roslinnej. Nikt tu nie mowi o wozeniu gnoju czy czegokolwiek co tam robicie przy swoich krowa. Ja mowie o produkcji roslinnej na 10 ha. Wiekszosc z was nie ma pojecia o czym mowi. jak kupi 2 ciagnik zrobi wszystko szybciej. Niezle niezle. A to bedzie tymi dwoma ciagnikami jezdzil na raz?? no nie bedzie. Na takim arealne dawal rade tym co ma, wiec da rade jeszcze 2-3 czy 4 lata. To jest dzien orki, dzien bronowania, dzien siewu jakas 30 czy 60. I po robocie. Teraz ma kupic drugi ciagnik jak wy mu radzicie i po co? Bo zamiast w 3 dni zrobi w 2? moze i tak tylko po co? nie jest na wyscigach. sam mowi ze nie bedzie zwiekszal arealu, daje rade teraz da rade pozniej. Boruchy kupuja po pare kombajnow na raz i jakos im sie oplaca, znam jeszcze 3 gospodarstwa 800 -1000 ha i kazde ma po 2-3 kombajny i nic nie wynajmuje. a tu gadanie ze nie oplaca sie kombajn na 5 ha i nie oplaca na 1000, to kiedy sie oplaca??? mi tez mowili ze kombajnu nie oplaca sie kupowac a bylo to najlepsza inwestycja i uratowala mi zniwa 3-4 lata gdzie padalo rano i wieczorem. Uslugodawca przyjechalby i chcial kosic mokre, przeciez nie przyjedzie i powie, szanowny panie, poczekajmy az wyschnie. nie, bedzie kosil gnoj albo nara i jedzie dalej.
jezeli mysli o rozwoju to tylko i wylacznie kombajn. jezeli ma pojecie o mechanice, sam go naprawi, sam skosi i co rok pieniadz ktory mialby wydac na usluge zostanie w kieszeni. a szybko skosi swoje to moze skosi jeszcze komus. majac 10 ha w mokrym roku moze nie doczekac sie na usluge.
Koncze temat bo mieszacie fakty, opowiadacie o 10 ha i 3 ciagnikach po kilkaset motogodzin. ja mowie o konkretnej produkcji roslinnej bez zadnych warzyw sadow krow.
Jeszcze raz bo nie wiem czy autor widzi w tej paplaninie. Kombajn + wniosek o restrukturyzacje malych gospodarstw. Z tego programu jak sie uprze to tez kupi za 60 brutto jakiegos farmtracka 50 km