nie ma ludzi do prostych prac fizycznych , moze jakas garstka ale za rok dwa nie bedzie nikogo do lopaty, zbierania kamieni czy malin. Raz ze nei chce sie pracowac, pijaczki ktore pare lat temu jeszcze chetnie pracowali obecnie nie maja juz sily, wioski pustoszeja, nie ma mlodziezy, mezczyznni jak maja troche oleju w glowie to poszli do wojska . Mozna dawac i 50 ale nie ma komu tych pieniedzy dac