Cena nie jest tego duża a dużo wygodniejsze to że choćby zginęło smarowanie w ciągniku no to nie widzimy i po silniku a tutaj zawsze jest cena w kg. Ja znalazłem przy okazji silnik na zapas na złomowisku za 500zl
Samo to że nie potrzebujesz ciągnika, przesiadać się żeby przestawić maszyne, sporo szybciej tym idzie. Dziadek go kupił około 15 lat temu zrobił pompy rozdzielacze nic więcej. Żadnych obsługi niczego zalana płynem w zimę tylko akumulator, samostart i w robotę.
SILNIK FIATA NIE FORDA pomyliłem się
Noo w koncu wiem gdzie mieszkasz kurde muszę ci pogratulować z kukurydzą w takim porządku to robisz przejeżdżając obok i patrząc to poezja czysciutko ładnie ujezdzone wszystko na foli