Skocz do zawartości

metrax12

Members
  • Postów

    1548
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez metrax12

  1. Youtuberzy to mają szczęście, na każdej odmianie co roku rekordy. Wniosek, wylosuj dowolną odmianę, nie wybieraj świadomie, bo w ulotkach wszystkie są wysoko plonujące.
  2. Pakowanie z tego roku, nasiona z ubiegłego.
  3. Mając 200 ha upraw, nie jest to ani trochę dziwne. 2 melony z youtube, haha, bajki...
  4. To że w ulotce jest, to jedno, Może jednak, przy mokrym roku i zebranej słomie, pozostałości będą na poziomie, który nie wpłynie zbytnio na rozwój rzepaku. Nic nie chcę sugerować (oprócz przeprowadzenia badań na małym areale). Zresztą, niektórzy pisali, jakoby sulfonylomoczniki nalistne stosowane w zbożach na wiosnę, w późnym terminie i przy braku opadów, pływały również niekorzystnie (jakieś dowody?).
  5. Spora część powie, że to żadna oszczędność i będie przepłacać, jak w przypadku Moddusa. Skład ma podobny, więc działanie będzie podobne (ewentualne słabsze działanie-co jest mało prawdopodobne- zrekompensuje różnica w cenie). Dla mnie wybór jest prosty.
  6. A bez tego, by było 6-7 t/ha haha.
  7. Co za bzdury opowiadasz.
  8. Bajki....
  9. Piffpaff Jedno skracanie i tylko sam Medax, więc nie oczekuj cudów, zwłaszcza że odmiana dość wysoka.
  10. To musisz sam prowadzić doświadczenia na własnych polach.
  11. Mowa o aminopyralidzie zapewne? Bo sobie nie poradzi i nawet Mustang Forte z tymi 2 chwastami. Zresztą było o poprawkach po jesieni, więc zarówno bratek jak i jasnota powinna być już zwalczone. Tego nie zwalcza się w poprawkach na wiosnę, w optymalnie sianej pszenicy (bo faza największej wrażliwości mija wtedy, gdy nie ma np. warunków temperaturowych).
  12. Przy późnych siewach, można pryskać zaraz po siewie (jak się zasiać dało, opryskiwaczem też się powinno dać wjechać). Ewentualnie na przedwiośniu, lecz wtedy skuteczność spadnie.
  13. Da poprawki jest zbyt drogi. A jak ktoś daje np Navigator w rzepaku, to w zbożu pasuje już zrobić przerwę od aminopyralidu. Dlatego jest dostępny sporo tańszy (od tego roku) zwykły Mustang.
  14. Mustang Forte nie warto.
  15. Na wiosnę nie zawsze będzie poprawka tylko za 20 zł, czasami trzeba do tribenuronu dodać jeszcze jeden składnik. Wtedy to może być już np. 50 zł.
  16. No chyba nie po sulfonylomoczniku?
  17. Jeśli BASF się nie chwali, znaczy się nie ma rewelacji.
  18. Lepszy bo bo boskalidu 2 razy więcej a dimoksystrobina być może była kiepska. Zresztą skąd ma takie info (chyba z dedukcji), przecież w Europie nikt go chyba w zeszłym roku nie stosował.
  19. No widzisz, spora część stosuje zamienniki i jakoś działają (ja też). Może w tym problem, że zastosowałeś po fazie 1-kolanka. Pamiętam jak lata temu miałem pszenicę jarą, chciałem ją skracać (nie pamiętam czym), niestety nie zdążyłem, pszenica już leżała (było to po ulewie/wichurze). Na pewno była już po fazie 1-kolanka a może i 2. Wtedy jeszcze nie wiedziałem zbytnio o skracaniu i fazach rozkojowych.
  20. Przecież CCC można podać jeszcze przed 1-kolankiem, to kiedy ma być ten za wczesny termin, przy końcu krzewienia?
  21. WIem o co chodzi, tylko nie wiem czy to jest efekt tego zbyt wczesnego skracania. Ale może i tak jest, trzeba by zrobić doświadczenia. Na nakładkach gdzie idzie dawka 2-3 razy większa, taki efekt jest jak najbardziej możliwy.
  22. Zbiciem, tzn. że ziarniaki były mocno upakowane (np. w górnej części)?
  23. Jeżeli to było w fazie krzewienia, to może i się da. Kilka dni przed fazą 1-kolanka raczej nie.
  24. Jedzenie jest bardzo trudne w weryfikacji. Można oceniać jakość po smaku, lecz nie zawsze to co lepiej smakuje (np. napoje, słodycze) jest zdrowe. Czyli ogólnie ujmując, im gorzej produkt smakuje, tym jest zdrowszy (o ile nie jest zepsuty). Mięso bez przeciwutleniaczy będzie miało nieapetyczny szary kolor zamiast różowego. Owoce, warzywa mogą mieć dopisek "bio", nikt bez badań raczej nie jest w stanie tego zweryfikować (no chyba że po smaku, "bio" będzie mniej smaczne?).
  25. Widzisz, ja nie patrzę ślepo tylko na markę, lecz na stosunek cena/jakość (tyczy się to wszystkich produktów). Za sam znaczek "słono" się płaci. Więc w tej samej cenie mogę się spodziewać lepszej lub co najmniej takiej samej jakości kupując od mniej znanego producenta. Jakość oczywiście że się liczy, tylko cena nie może być wywindowana w kosmos. I żeby nie było, pisałem ogólnie, nie tylko o jedzeniu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v