W gumiakach rzadko chodzę, śmierdzieć nie śmierdzę bo hodowli nie prowadzę, do ciągnika wsiadam w koszuli i wychodzę po 12 h orki mało zmęczony, idę z miłą chęcią i humorem do domu .
U mnie tak wieś wygląda więc mnie nie poprawiaj, bo nie masz z czego .
Chociaż po Twojej wypowiedzi można pomyśleć, że myślisz o rolniku tak, że chodzi codziennie brudny, śmierdzący i nie potrafi skleić porządnego zdania, bo mówi gwarą wiejską
Jeżeli u Ciebie taka kultura to ja nic do niej nie mam, ale u mnie stereotyp śmierdzącego rolnika się skończył .