Cześć, jestem świeżo po zakupie opryskiwacza z hydrauliką, bez sterowania elektro/hydraulicznego.
Mam zwykły rozdzielacz 4 sekcyjny. Wszystko jest w porządku z nim ale żeby on dostał ciśnienie oleju to musze mieć 1 pare szybkozłączy uruchomionych w ciągniku, ba w pronarze ;p i gdy nie uzywam hydrauliki w opryskiwaczu to rozdzielacz ciągnika dostaje w kość. Wpadłem więc na pomysł żeby ta zaślepiona przepływka co jest zaznaczona na czerwono ( o ile to jest przepływka! ) wpiąć tam wąż i dać tzw wolny powrót do zbiornika wyrównawczego oleju. Czy to ma ręce i nogi Panowie?
Jeśli to jest tak jak powinno to którą nakrętke odkręcić żeby mi nie wystrzeliły wszystkie sprężynki. No i własnie jak sie ustawia taką przepływke na cisnienie? Dzięki za odpowiedzi