do grudnia co roku cena zwykle rosła o 200pln na tonie i lepiej a zeszły rok dla rzepaku był zły -wymarznięcia kiepskie wschody za to cena lepsza a i tak wszystko na olej poszło i do Niemca i zapasów nie ma teraz ponoc z Australii aż statkami przypłynął bo w Europie go nie ma podobnie w kanadzie też lipa była a mamy z kanadą te umowę podpisaną nie pamiętam nazwy a i tak z Australii płynie wnioski nasuwają się same. ukraina się nie liczy bo rzepak w pryzmach pod chmurką jest do d*py i nawet u nas go nie chcą a że zbiory zapowiadają się obiecująco to spekulanci robią zamęt bo jak ktoś wyżej pisał popodpisywane kontrakty jesienią po 1700-1800pln to muszą sobie odbic te straty na początku skupu icena będzie spadała na łeb to wiem na pewno ale potem zacznie rosnąć od września bo zapasy trzeba uzupełnić a rzepak to wszechstronne zastosowanie dodatek do paliw ,spożywka ,pasze popyt będzie to i cena będzie rosła.