MF mechanicznego to nie miałem. a same centaur to sprzęt mojego wujka tylko ja wystawiałem. ale się nie sprzedał. dalej w sumie wujek pewnie by sprzedał
nieee ja z handlem to nie mam nic wspólnego. z johna trzeba było się przesiąść bo awaryjny był itd więc wtedy był kupiony 8110 który chodził 3.5 roku i zmieniłem go teraz właśnie na TM ze względu na agregat. w między czasie był ares 610 kupiony ale za chwilę pojawił się u Mariusza MF 3060 a to był bardziej pasowny ciągnik dla mnie więc ares na olx i poszedł chyba w tydzień. później 3060 wystawiłem tak z ciekawości za nierealną cenę a okazało się że przyjechał kupiec i nawet się nie targował tylko zabrał i dzwonił po pół roku jaki zadowolony. i teraz jest tylko TM. i w tym roku nie planuje nic kupować. zobaczymy za rok
ja teraz używam talerzowki 3 m widocznej na zdjęciu. 2.5 ha na godzinę zrobię śmiało.. mógłbym więcej ale nie lubię pędzić po polu. wolę wolniej a szerzej. Chcę kupić coś o szerokości 4.5 lub 5 metrów ze względu na wydajność właśnie no i żeby nie odpinać co chwilę talerzowki od siewnika
kolega teraz wybierał talerzówke i zdecydował się na mandama 6 metrów pół zawieszka. ja myślałem nad zawieszana 4.5 metra i mandam, agro masz lub unia. innych pod uwagę nie biorę. poza tym wątpię że w ogóle kupię taką maszynę.
grubery uni podobno super no ale wyjdzie Ci bruzda od jednej miedzy. tylko ta miedza od której masz zacząć czyli na nią nasypać, to najpierw lekko od niej odorujesz ostatnia skiba,. później w tą bruzdę jedziesz kołem i orzesz już normalnie głęboko zasypując tą bruzdę i dosypując do miedzy
Damian robi sie coś takiego że ta miedza na którą będziesz naorywał, to najpierw ostatnią Skibą odorujesz od tej między a później w tą bruzdę wjeżdżasz i sypiesz na miedzę i już dalej normalnie orzesz. robiłem tak i zagonowymi kiedy trzeba było na miedzę naorać
Damian a Ty co myślisz o talerzówkach po żniwach.? bo każdy mówi że najlepsze do mechanicznej walki z chwastami, a według mnie to tylko więcej perzu po talerzowce. a. zębowym czymś zrobić na max 5 cm i wtedy ładnie wszystko kiełkuje co trzeba a co zdarzyło od żniw odbić wtedy zębowy niszczy.
nie. to nie mi. nawet nie słyszałem o tej akcji
ja teraz to wolę używki zagraniczne. szukam czegoś do lekkiego zrywania po żniwach ale nie chcę talerzowki tylko coś zębowego i do 15 tyś można fajne maszyny np rabe werk znaleźć. z tym że ja mam czas aby coś podspawać jeśli trzeba itd. a mi na wyglądzie maszyn nie zależy tylko ma być funkcjonalnie i ekonomicznie... mówiąc o wyglądzie nie mam na myśli rdzy, bo lubię jak maszyna wygląda na zadbaną, Tylko mówię o tych powypalanych zworkach na ramię, jakieś dziwne ozdoby itd co ma miejsce na tych maszynach o który Damian mówisz.
być może masz rację. ja tylko wiem że agro masze pracują na gospodarstwach po 100 ha i chodzą. serwis że wziął to prawda, ale co zrobi? to mogę powiedzieć za tydzień lub dwa bo do końca lutego agregat ma wrócić. jeśli poprawią błędy które zgłosiłem to będę zadowolony z tej maszyny
akurat agro masz dużo ludzi chwali te SN. unia może ma dobre maszyny ale z brzegu czy z Kutna, a Słupsk który produkuje siewniki niestety ale nie ma się czym chwalić. to są słowa mechanika który był u mnie z unii
ogólnie żałuję że nie wziąłem agro masza. tam może też kilka wad jest ale myślę że nie ma problemów takich jak w unii mojego zabrali. przez telefon mówił mechanik że zrobione jest dużo. zobaczymy. ja mam protokół jak przyjechał mechanik zobaczyć agregat i wypisał co jest do zrobienia. jak nie zrobią rego to wtedy coś będę myślał o dalszych krokach