Dzięki za odpowiedzi. Jeśli jakiś samochód byłby wart to mogę dołożyć kilka tysięcy. Jeśli chodzi o ww marki to najlepiej mi pasują bo mają największe paki, ale nie koniecznie muszą być one. Może być Renault, Fiat itp. ważne aby nie miały jakiś wad fabrycznych..... Słyszałem, że ducato z silnikiem 2,3 Multijet jest niezłe, ale czy warto dać za niego ponad 20 tys.?Miałem Mercedesa 310 z silnikiem 2,9 bez turbo i wiem, że to maszyna nie do zajechania.... mój miał ponad 500 tys. km jak poszedł dalej. Jeśli chodzi o kwestie siedzeń to montował bym je na Polskę, ale wiadomo, że trzeba by było zrobić to porządnie.
Samochodu potrzebuję na użytek własny nie na firmę, więc tacho w niemczech teoretycznie odpada. Zawsze mogę wypełnić książkę czasu pracy kierowcy.
Słyszałem, że sprintery 2,9TD są dobre, jeśli chodzi o silnik, ale w nich strasznie blacharka leci....
Co racja to racja. Dzisiaj nie produkuje się na jakość, ale na ilość. I producenci zacierają ręce jak po okresie gwarancji coś się psuje, bo jest szansa, że kupi się nowe...