Zgadzam sie z Tobą w 100%. Z tym naszym spoleczenstwem jest tak, że duza wiekszosc uwaza, że mieso pochodzi ze sklepu i wedlug takich ludzi w czasach kiedy szynke bądź polędwice mozna dostac w biedronce czy innym lidlu to polowania są bezcelowe i są jedynie '' sportem dla ządnych krwi mysliwych'' jednocześnie nie rozumiejąc, że zakaz wykonywania polowan i pozyskiwania zwierzyny łownej jest rowny ciągle narastającym wielomilionowym szkodom w rolnictwie.
@marian_malcher opisalem sytuacje na swoim terenie. Jesli chodzi o LPM to dla mnie nie jest wiarygodne zrodlo informacji, bo juz nie raz zostala im udowodniona manipulacja faktami. Ta grupa dąży do jednego.. do wykonczenia polskiego łowiectwa.. Przykre ale prawdziwe
U nas jest wszystko od saren, poprzez jelenia do żubra, wiec jak nastąpi kumulacja żeru tych trzech gatunkow to ozimina idzie czarnym do gory na wiosne. Za sarny i jelenie odpowiadają tak jak wszedzie kola lowieckie bądź OHZty, a za żubry RDOŚ.
Jedyne co da sie zrobic to przeganiac je z upraw do lasu, ale jest to syzyfowa praca.. Bialowieski PN wyklada im siano, kiszonki itp w lesie, ale nie są w stanie zatrzymac na terenie leśnym populacji liczącej ponad 650 sztuk w samej Puszczy Bialowieskiej.
Powiem Ci ze amortyzacja sporo daje. Ciagnik przywiezli mi bez amortyzacji bo nie chcialem czekac az zalozą bo palilo sie z robota, zalozyli po paru dniach na podworku. Niby jest amortyzowana tylko w dwoch punktach z tylu, a roznica kolosalna.
Sypiac normalnie wchodzi jakies 11.3t pszenicy. Tylko raz mi się udało wsypac te 12.7t. Byla koncowka pszenicy w stodole i zeby nic nie zostalo to staralismy się wcisnąc wszystko. Wiecej takiego wyniku nie powtorzylem bo nie bylo takiej potrzeby, a i pszenica pszenicy nie rowna ( gęstośc i wilgotność).