za buraki, my tez czekaliśmy na mróz bo nigdzie nie można wjechać ale pożyczyliśmy dużej łyżki od sąsiada i wysłodki wysypalismy na drodze asfaltowej i przewoziłem gdzie było najlepsze miejsce ładowarką
ulizanyzetor- ciezko powiedzieć jak koszt samej obory, bo to jeden budynek z garażem
stuart- Ogolnie to masz rację, bo po mimo, że mam ledwie 19 lat to oporządek sam praktycznie ogarniam z małą pomocą braci, w polu ogólnie tez ja ogarniam o obejście tez dbam ja i staram sie aby to wyglądało jakoś, maszyny również ja dogladam i drobne naprawy "serwisowe" wykonuje. Do póki vchodzę do szkoły to będę musiał wytrzymać a po szkole zobaczymy
radekz200- a niby czemu mają nie wytrzymać haha??
Ja tam też za długą suszą to nie przepadam bo przykro sie na te roślinki patrzy ale w tym roku to i na piachach zacząłem sie topić i pod qq prawie nic nie rozwiezione obornika a na dodatek rozrzutnik popsuł sie nie wytrzymał związku z renówka i przekładnia powiedziała dziękuje
Dzięki Damian Może gdy by nie kupno ziemi to kto wie czy nie było by właśnie wolnostanowiskowej Ja to osobiście też jestem za wolnostanowiskową, kolega ma i bardzo chwali, ale sam i tak widzę w tym systemie same plusy. Ogólnie brakuje tego korytarza paszowego szerszego trochę ale chcieliśmy kojce zrobić przy ścianie i żeby ten korytarz z stanowiskami był jeszcze w miarę szeroki to tak trzeba było zrobić ale jest korytarz na przeciwko wjazdu 3x9 to paszy trochę sie postawi a tyle co ta jałowizna przeżre to nie będzie takiego problemu z tym rozdawaniem.
tu będzie tylko młodzież więc tej paszy az tyle nie bedzie do rozdania a w kojcach cielaki najmiejsze takie8 do 3-4 miesięcy i z kojcy obornik ręcznie bedzie usuwany. A po drugie niestety nie przegadasz taty, ja chciałem paszowy szerszy i drzwi do niego zeby wjechać i stanowiska odwrotnieale "po co".