Kosztował 340 zł plus dwa przewody i złączki. O elektrozaworach nawet nie myślałem bo to już by były spore i nie potrzebne koszta A cały czas nie trzeba sterować wałami aby tylko rozłożyć i złożyć no i nie raz włókę wyregulować😉
o to to też, u mnie pola kamieniste to brony strasznie wyciągały kamienie😉 100% racja, każdy ma inne warunki i gleby więc i maszyny inne mu są potrzebne 😉
Ale mam większość takich gleb że i chociaż zaraz po orce bym wjechał to te brony idą po wierzchu i widać jedynie ślady ciągnika bo przycisnął mokrą glebę 😉
No wiem jakie ziemię mam i po bronach nie uwierzę, że glina się rozsypie, chyba że po zimie. u mnie to jeszcze gorzej wyciągają "skały" na wierzch. Ogólnie w tamtym roku nie były praktycznie nic nie używane, bo na piaskach siałem na raz A na ciężkich szedł agregat lub dwa razy na wybitnie ciężkich i siew, w tym roku pomogą jeszcze wały z włóką😉 Ogólnie ciężka ziemię jak sucho to niczym nie rozpylisz A jak mokro to tak samo Ale to tylko moje zdanie i nie każdy musi się z nim zgadzać 😉 pozdrawiam
Dzięki 😊
co do metrów3 ciężko powiedzieć ale pewnie coś ok 2m3
Ale wiem ile mniej więcej mieści się na niej zboża bo pszenicy ok 1.4t A owsa to 1t tylko że był w workach😁
No tu akurat za stodołą czyli tyły gospodarstwa Ale z drugiej strony nie lepiej 😲 jak to Tata mówi "jak się taczką kiszonki woził A bele mały ciągnikiem to takiego błota nie bylo" 😁
A Tu jeszcze jest niestety nie zbyt przepuszczalna gleba A raczej glina i maź nie miłosierna się robi
krystian1982 napisał: Jezeli taką maszyne porownujecie do krone to rzeczywiście szacun
Haha no dzięki, ja napisałem jedynie, że na krone to chyba się trochę wzorowali co najwyżej 😂
jak patrzę na nią to taka kopia krone chyba trochę, a z polskich według mnie chyba jedna z wyględniejszych maszyn, aby była mocna tak jak osprzęt intertechu to będzie dobrze😉