szymczak
Members-
Postów
30 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez szymczak
-
Prawdopodobnie masz hydrostat sterowany elektrycznie tak jak u mnie (ja mam kombajn z 96r). Musiałbyś sprawdzić jakie napięcie przychodzi na pompę hydrostatu z załączana młocarnia, a jakie bez młocarni. Oczywiście możesz zrobić to nie włączając biegu (na luzie), byle tylko mieć kombajn odpalony i joystick na maxa do przodu. Ja w tym roku nabyłem taki kombajn i jeden raz zdarzyło się, że zawór sterujący lekko się zaciął i kombajn jechał tylko do tyłu, nawet z dźwignią ustawioną na maxa do przodu. Jak już niby udało mi się to odblokować to nie miałem maksymalnej prędkości na żadnym biegu, bo jeszcze był delikatnie zacięty. Dopiero po kolejnej próbie odblokowanie udało się i cale żniwa problem się nie powtórzył. Daj znać jak to u Ciebie wygląda
-
Problem z elektozaworem arag- ciecz wydobywa się z pokrętła zaworu
szymczak opublikował(a) temat w Opryskiwacze
Witam forumowiczów. Poszerzyłem belkę opryskiwacza (unia pilmet 1618) i dołożyłem dodatkowe dwie sekcje. Układ cieczowy arag, komputer unia spray h+. Przy próbie wszystko ok oprócz jednej poważnej rzeczy. Otóż z otworu pokrętła zaworu sekcyjnego wydobywa się ciecz pod ciśnieniem. Problem dotyczy jednego z zakupionych nowych elektrozaworów. Załączam zdjęcie z instrukcji obsługi, żeby było wiadomo o którym pokrętle mówię - nr 9 na obrazku. Jaka przyczyna i co można z tym zrobić? P.s. Jutro najwyżej na serwis zadzwonię, ale nie daje mi to spokoju i wolę się tego od razu dowiedzieć 🤪 -
Tak, jak najbardziej zadowolony. Na moje potrzeby nic więcej nie potrzeba. Co do odbojnika: teoretycznie według instrukcji (o ile dobrze pamiętam) odbojnik powinno się demontować przy wjeżdżaniu w słomę. Ja oczywiście tego nie robię. Chodzi chyba głównie o to, że sprężyna jest na tyle mocna, że bela słomy może być trochę za lekka, żeby być w stanie go nacisnąć. Są to co prawda skrajne sytuacje. Ale wydaje mi się że wystarczająco go odkulnie. Ja nie cofam przed wyrzuceniem belki. Co do tego co dzieje się z balotem przy otwieraniu komory polecam gorąco zamontować sobie kamerkę cofania w odpowiednim miejscu. Wszystko widać elegancko. A już nie wspomnę o pierwszej prasowanej słomie jak jeszcze farba nie jest wytarta...😁 Bez kamerki przerąbane, bo niektóre baloty blokowały się w klapie i nie chciały wypaść. Trzeba było klapą czasem ze dwa razy szarpnąć. A w lusterkach nic nie widać bo osłony prasy za szerokie
-
Czyli sugerujesz pompę rozebrać i wyczyścić?
-
Mam problem z siłą na kołach. Na zimnym oleju ładowarka działa jak powinna, ale im olej bardziej się rozgrzeje tym mniej siły ma na kołach. Chodzi tu głównie o ruszanie z miejsca. Przy wciśnięciu gazu lekko rusza i zaraz potem słychać charakterystyczny nazwę to zgrzyt. Coś jakby puścił zawór hydrauliczny przeciążeniowy. Jeśli powoli dodaję gazu na równym terenie ruszy i się rozpędzi. Ale jeśli podczas ruszania jest jakaś niewielka przeszkoda pod kołem można zapomnieć, że ruszy z miejsca. Moim zdaniem opcje są takie, że zajechany jest silnik hydrauliczny lub pompa hydrauliczna jazdy albo ewentualnie obydwie części. Czy ktoś orientuje się jak dokładnie sprawdzić co się zużyło oraz czy i gdzie takie rzeczy można naprawić? Dodam jeszcze tylko, że ładowarkę mam około 5 lat i od początku występował ten problem, niestety w ostatnim roku wyraźnie się pogłębił. Osobna kwestia o którą chcę zapytać właścicieli podobnych ładowarek jest taka, czy ktoś z was posiada tą maszynę w wersji dwubiegowej? Czytałem, że wychodziły one z dodatkowym nazwę to rozdzielaczem hydraulicznym, który odpowiadał za przełączanie między biegiem wolnym i szybkim. Moja maszyna nie posiada tego i cały czas jest na biegu szybkim, więc mam cichą nadzieję, że jeśli dołożę ten "reduktor" to zacznie lepiej działać. Z góry dziękuję za pomoc
-
Falke mix 8 Jestem użytkownikiem od prawie roku więc myślę, że mogę już się wypowiedzieć na jego temat, a sam potrzebowałem na jego temat trochę informacji i opinii, a ich nie znalazłem. Zaznaczam, że jest to mój pierwszy paszowoz więc nie mam większego porównania. Odnośnie wyposażenia dodatkowego posiadam oczywiście obowiązkowo jak do c360 przekładnie redukcyjną, dodatkowe ramię wysypujące paszę, wałek szerokokątny. Ogólnie z maszyny jestem bardzo zadowolony, najmniejszej awarii nie miałem i odpukać nie widzę rzeczy która mogłaby się popsuć w ciągu najbliższych kilku lat. Maszyna wykonana bardzo solidnie. Z suchych danych, które rzucają się w oczy to chociażby grubość ściany 8mm, gdzie najczęściej w porównywalnych wozach innych firm są 6mm. No i samo wykonanie: nie znalazłem do tej pory nawet jednej ostrej krawędzi, jakiegoś niedoszlifowanwgo elementu o który możnaby sobie rękę skaleczyć. Co do współpracy z ursusem c360... Daje sobie radę, ale widziałem opinie że ma lekko. No nie ma lekko... Przy mieszaniu powyżej 1,5t paszy przełączam wałek przez biegi, podobnie jeśli trzeba pociąć całą belę sianokiszonki. Na co dzień mieszam z połowy beli, więc cięcie sianokiszonki jadę na normalnych obrotach wom. Później przełączam na 2 przez biegi. Samo mieszanie to już jest moment, byle sianokiszonka dobrze była pocięta. Cała procedura trwa u mnie najczęściej 35-40min. Moim zdaniem zakładając odpowiedni ciągnik, czyli o mocy myślę 80-90KM i mieszając wszystko bez włączonego reduktora bez problemu czas wymieszania zejdzie poniżej 20min. Oczywistą zaletą maszyny w niskich pomieszczeniach jest jej wysokość. Szukałem paszowozu max 2,4m wysokości i konkurencja oferowała 7m^3. Tutaj jest 8m i coś koło 2,25 wys, czyli zostaje na przyszłość jeszcze 15cm na nadstawkę w razie potrzeby 😋 a dzięki stosunkowo dużej szerokości mam w budynku gdzie wyrzucam na dwie strony bez wielkiego podgarniania paszy po jednym przejeździe. Do tego wszystkiego są firmowe przekladnie i wały firmy Comer. Noże na slimaku mam podstawowe, a mimo to w mojej ocenie jeszcze ostrzenia nie wymagają. Gwarancja 3 lata, konkurencyjna cena zakupu, świetny kontakt z firmą to też plusy. Jeśli chodzi o minus to do tej pory mogę tylko o jednej rzeczy powiedzieć. Koszt obowiązkowej wymiany oleju w przekładni głównej jest w mojej ocenie ostro przesadzony. Na szczęście tylko jeden raz trzeba wezwać serwis, kolejne wymiany można robić samemu.
-
Konfiguracja kół przy beczkowozie z tandemem
szymczak odpowiedział(a) na szymczak temat w Beczkowozy
Racja jest 😉 ale nie chciałbyś walczyć z tymi wypełnionymi kołami 😁 chyba z 300 kg waży sztuka -
Konfiguracja kół przy beczkowozie z tandemem
szymczak odpowiedział(a) na szymczak temat w Beczkowozy
Konstrukcja tandemu jest praktycznie identyczna jak w fortschrittcie t088, z tym że jest trochę większy rozstaw osi ze względu na większe koła. Zaczep szosowy resorowany. Przód ramy po podczepieniu do ciągnika jak to w beczkach powinno chyba wyglądać delikatnie wyżej niż tył -
Witam. Kupiłem używaną beczkę annaburger 10000l na tandemie, przygotowuję ją do piaskowania i malowania. Okazało się, że dwa koła są wypełnione prawdopodobnie elastomerem. Efekt jest taki, że mimo takiego samego rozmiaru opon te na powietrzu są wyższe, niż te z elastomerem. Pytanie na którą oś (przednią czy tylną) założyć wyższe koła?
-
Same 100.6 ,czy warto kupić ?
szymczak odpowiedział(a) na Janis89 temat w Deutz-Fahr, Lamborghini, Same
Mam silvera 110 2005 r od nowości i jestem bardzo zadowolony. Jakieś drobne problemy się zdarzają, ale silnik, skrzynia, sprzęgło działa bez zarzutu. Z elektroniką też nie miałem problemu a mam ehr. Z usterek to w ostatnim czasie jedna sekcja w rozdzielaczu hydraulicznym była do naprawy oraz zawór pneumatyczny sterujący hamulcami przyczepy jednnoobwodowe Dodam jeszcze, że traktor bardzo oszczędny i zwrotny, jedyny poważny minus to mała masa 😑 -
Ja się tylko zastanawiam jak duże będzie osiedle bloków, w którym będą pracować urzędnicy analizujący te wszystkie zdjęcia... W każdym województwie pewnie małe miasteczko się uzbiera...😂
-
Ja mam ciągnik 190km i wydaje mi się, że 3m powinien pociągnąć. Wątpię z resztą, że pojadę kiedykolwiek głębiej niż 25cm, bo nie jestem zwolennikiem aż tak głębokiej uprawy. Wiadomo że podeszwy plużnej nie zerwę, ale mam zamiar po zakupie bezorkowca przez kilka lat wszystkie pola zgłeboszować. Mam tylko straszny mętlik na którą markę się zdecydować.Zachodnie odpadają jeśli chodzi o fundusze, a polskie w grę wchodzą tylko te, które mają wał dyskowy, bo o takim właśnie myślę. Zostaje mimo wszystko jakieś 10 marek do wyboru 😁
-
Słyszałem kilka opinii od znajomych, które przemawiały za zakupem Krone. Ciężko powiedzieć czy równie zadowolony byłbym z nh, ale swojej decyzji nie żałuję. Co do robienia kulek obojętnie czy w słomie czy w mokrej sianokiszonce uwag nie mam. Zbija ok. Wiadomo, że zmienna komora robotę zrobiłaby jeszcze lepszą, ale trzeba więcej kasy wyłożyć. Wszystko zależy od budżetu
-
-
Dla zainteresowanych: zdecydowałem się ostatecznie na zakup Krone z elektroniką Medium. Jestem po pierwszych żniwach, dwóch sianokosach i do maszyny praktycznie nie mam uwag. Maszyna jest jak na moje potrzeby bardzo wydajna, nie sprawia kłopotów. Przy słomie nie zapchała się ani raz. W sianokiszonce też spisuje się świetnie. Prasa godna polecenia.
-
Witam. W Same Iron 175S z 2004r. (oprogramowanie prawie identyczne jak np. w Deutz-Fahr Agrotron 200) przy porządnie rozgrzanej skrzyni biegów pojawia się "Transm Alarm 094". Zdaje się, że ciągnik działa normalnie, ale pytanie co to jest i czy można ciągnikiem nadal pracować? Z góry dzięki za odpowiedzi
- 144 odpowiedzi
-
mam pytanie:) jakie dokumenty przy zawieraniu umowy z agencją na MGR podpisuje małżonek beneficjenta? Ja 10 lat miałem zaprzęgniętego do pługa Unia Ibis Ls 4x40 Same Silvera 110. Gleby w miarę dobre i też podłoże gliniaste. W optymalnych warunkach myślę, że zestaw w sam raz. W jakiś skrajnych warunkach wiadomo, że trzeba było bieg zredukować. Ale przestawić pługa na 4x45 chyba bym się nie odważył, bo w ciężkich warunkach wydaje mi się, że ciągnik miałby krzywdę.
- 37130 odpowiedzi
-
Puki co również zgrabiam zgrabiarką gwiazdową ale przyznam, że gdzieś w planach jest zakup karuzelowej. A co do tak skrajnych warunków jeśli chodzi o kruchą słomę to domyślam się, że pewnie każda prasa będzie miała kłopot 🤔
-
Witam. Czytałem na tym forum już kilka tematów w tym zakresie i nie mam pojęcia na co się zdecydować. Ogólnie potrzebuję nowej stałokomorowej prasy walcowo- łańcuchowej z rotorem. Ciągnął ją będzie ciągnik 110KM. 70-80% zrobionych kulek to będzie słoma, reszta sianokiszonka. Zależy mi na tym, żeby prasa dawała sobie radę nawet w bardzo kruchej słomie i miała w miarę przyzwoitą wydajność. Zastanawiam się pomiędzy dwoma opcjami. Opcja na którą na razie patrzę przychylniejszym okiem to new holland br 6090 (lub coś z tej pułki). Maszyna ta jest z mojego wstępnego rozeznania jakieś 15-20 tys. netto tańsza (jeśli się mylę to proszę o poprawienie) niż Krone fortima f1250 mc. Gdzie tylko czytam wszędzie jest napisane: Krone to zupełnie inna liga, wyższa półka, klasa premium itp itd... No więc pytanie na czym polega ta wyższość Krone nad np. nh? Mniejsza awaryjnosc? Większa wydajność? Lepsze zbicie prasowanego materiału? Różnica w cenie spora dlatego czekam na Wasze sugestie i podpowiedzi 😉
-
Dzięki wielkie za pomoc, po popuszczeniu skrzyni wałki wyszły bezproblemowo;-)
