witam, czy można odliczyć część Vat-u od części do samochodu osobowego ,przynajmniej połowa przebiegu to przecież załatwianie spraw związanych z gospodarstwem-chodzi o części zamienne, opony , koszty usługi.
serwis z Ząbkowic Śląskich,przeglądy po ok.1200zł(dojazd,oleje,filtry,praca),a podkładki zwykłe szersze nieco niż gumy.Szkoda tylko, że czekam już 2 tyg. na serwis-twierdzą że ursus ociąga się z częściami
ja dwa lata temu przesiałem rzepak 5 X (ślimaki) i nie było dużej różnicy ale co prawda ten siany 26 VIII powschodził dopiero ok.20 IX a w tym roku też przesiew 1 ha zobaczymy czy znów się uda
u mnie z wyciem jest tak samo, sprzęgło też szarpało przyjechał serwis podłożyli podkładki metalowe pod poduszki kabiny i pomogło na jakieś 95 % tzn. czasami potrafi jeszcze minimalnie szarpnąć ale rzadko ,hamulce przy nagłym wciśnięciu biorą od razu, natomiast przy lekkim stopniowym wciskaniu powoli pedał wchodzi do podłogi -zgłoszone czekam na wymianę pompek hamulcowych. Koledzy czy u was rura wydechowa(komin)też już bez emalii 500 mtg-rocznik 2013 a może komuś wymienili
jakie u was są parametry skupu rzepaku ,mnie przy przytulii 1,5%+porośnięty rzepak 1,2%+połówki razem 3,9% zjechali z 1500 netto na 1392 netto to jest przecież aż 7%, coś mi tu nie gra.Firma leci w kulki czy rzeczywiście są takie potrącenia?
Dzwoniłem dzisiaj do Wągrowca i serwisant stwierdził ,że smarowniczki są wykręcone a dziurki zaślepione ponieważ -cytat-ludzie walą smaru ile wlezie a potem zacierają się łożyska i są pretensje.Konkluzja smarować z umiarem(30 godzin pracy).Oczywiście dziurki są tylko trzeba je oczyścić i wkręcić kalamitki.
W końcu zamówiłem w firmie MOROLMA ale zwykłą czyli odpinaną ręcznie cena 4300+250 transport i muszę przyznać że trwało to tydzień tzn. od wczoraj jestem posiadaczem sieczkarni z Wągrowca oby tylko dobrze chodziła.Jutro zacznę montaż.Żniwa tuż tuż....
Zapomniałem dodać ,że ceny brutto,ważne dla VAT-owców
Do niego dzwoniłem już wcześniej chciał 5000zł ale ponieważ jestem VAT-owcem i chciałem fakurę do tej ceny doliczył jeszcze 500zł i za transport 300zł- czyli 5800zł trochę dziwne z tymi cenami Rolnik2517-na pewno była zwykła-odpinana ale z napędem z silnika a możesz podać co to za slep rolniczy
Ja byłem dzisiaj w grene dzwonili przy mnie do Wągrowca i odpowiedzieli, że już nie mają a następne we wrześniu ja już nic nie kumam
a sorry pisałeś wcześniej że 5200 z przywozem ale jak daleko wiózł ja jestem z dolnośląskiego to Lubicz trochę daleko ale za numer byłbym wdzięczny-kto pyta nie błądzi
jak go namierzyłeś przez internet to może znajdę
Rolnik2517 nie słyszałem o sieczkarni z napędem z silnika a odpinanej ręcznie,gdzie to zamawiałeś ,jeśli możesz podaj namiar na firmę
kłowe to na tzw.przetyczki a wolne koło to są 2 koła jedno załączone na stałe a drugie obraca się luźno a pasek przerzuca się wajchą-informacja od pana z MMIUR Wągrowiec- sprawdź na ich stronie
a jeszcze jedno przy wolnym kole nie gasi się silnika
tomrolnik a na tabliczce znamionowej co masz napisane, jaki producent ? i skąd ją masz tzn dostawca
koledzy sieczkarnia z Wągrowca (dzwoniłem tydzień temu do MMIUR) opuszczana, napęd z odrzutnika-4700 brutto ale pan stwierdził że przed żniwami już nie osiągalne- napęd z silnika nie odpinana rozłączana na wolne koło 5200brutto, napęd z silnika rozłączana elektrycznie-5700brutto.Rozłączana sprzęgłem kłowym jest sieczkarnia Kowalski
a u mnie- północ dolnośląskiego-susza ,połacie pól wyglądają jakbym je lekko zroundupował,wysokość pszenicy ok.20-25cm oczywiście na piachach ,mada jeszcze jakoś trzyma.Swoją drogą nie wiadomo co lepsze 7tx715 czy 5x1000.
Pamiętajmy,że rozwój URSUSA to nie tylko interes dla rolnictwa ,to także rozwój regionu.Miejsca pracy i korzyści dla wielu firm które dostarczają części do montażu-oby jak najwięcej naszej produkcji.To także podatki do polskiego budżetu.
Moim zdaniem czytając ostatnie wypowiedzi szanownych kolegów mam wrażenie,że tracicie czas i energie na wzajemne oszczerstwa a to jest własnie sedno sprawy-brak jednomyślności.Kilka tysięcy górników wie po co strajkuje a my mamy -w zależności od wielkości,rodzaju,struktury produkcji-bardzo różne postulaty.Myślę,że potrzebne w kraju nam są zarówno duże jak i małe(być może socjalne) gospodarstwa.Chodzi o to aby każdy miał szanse i możliwość rozwoju.
Niedługo (poza gigantami)wszystkie mniejsze marki będą się różnić tylko naklejkami na maskach-te same podzespoły,aczkolwiek wolałbym widzieć naklejki URSUS niż np.zetor