Sean tłumaczysz sie ? nie wierzę .
Dobra teraz ja spróbuje wytłumaczyć
Wiem co napisałeś i Ty i Aletes, taką dygresję wtrąciłem , że nie pierwszy raz rozczarowałeś kobietę, nawet tu by sie jakaś jeszcze znalazła [ oprócz Aletes ]
No i zapytałem jakie kobiety maja z Tobą doświadczenia , ale mniejsza o to
Nie dajesz sobą manewrować mówisz? ba wydaje Ci sie że to Ty rozdajesz karty /role.
A tymczasem nawet nie spostrzegłeś , jak ze szlachetnego muszkietera - za którego chciałeś uchodzić - stałes sie kapitanem HAKIEM .
Bo to widzisz była taka gra pod tytułem POKAZ SWOJA TWARZ
Ty potrzebowałeś przykrywki żeby stoczyć prywatna wojnę , chciałeś uchodzić za obrońcę , a dzięki manipulacji kolejne maski spadały i pokazałeś swoją prawdziwą twarz
To gra strategiczna , czasem trzeba odsłonić sie troche upozorować słabość , żeby sprowokować atak , pokazałeś nawet że jak i Twój kolega, lubisz zagrywki poniżej pasa - płytkie ...
Ja swój cel osiągnąłem
Powiem szach i MAT
Poproś panią w zielonym awatarku o lekcje gry w szachy , może nastepnym razem lepiej Ci pójdzie
Wiem ze nikt mi nie kibicował ,chociaż mam wrażenie że jedna osoba rozumiała o co chodzi .
Nie bez powodu pisala że wojna psychologiczna jest nie dla ludzi podatnych na manipulację
Wbrew temu co napisałeś, Osoba którą wykorzystałeś jako narzędzie do rozpoczecia tej wojny, nic nie straciła
A mysle że zrozumiała sens powiedzenia