Gospodarkę to rozpierdolono w latach 90.
Lata 80 pogłowie świń 26 milionów, a w sklepach półki puste, 40 lat później
pogłowie 11 mln a półki u rzeźnika się uginają, to dopiero paradox.
duże zakłady mięsne jak animex i Sokołów kupują głównie polskie, i dostarczają do zagranicznych sieci kolosalne ilości ( biedra itp),
mniejsze zakłady które posiadają własną sieć handlową, muszą szukać siły przebicia i szukają jak najtańszego towaru.