Ok, w porównaniu do oryginału na plus to: dużo więcej miejsca, uchylny dach, otwierana tylna szyba, minus brak ogrzewania i wentylatora, radio jest i świetnie słychać nawet.
Kabina na władku jest od "Szyszki" z Koźmina lub okolic, chciałem czerwoną bo taka mi się podobała bardziej niż czarna, przyszła też z dachem czerwonym ale słabo to wyglądało i przemalowałem pod kolor felgi, jeżeli chodzi o środek to zdjecia za półtora miecha bo niema mnie w PL. Przepalanie to taki przymus bo potrzebuję miejsca czyszcząc zboże do siewu na czyszczalni w stodole.