Zawor miałem cały rozkręcony i w środku było wszystko w porządku. Ceny nowego zaczynały się od 1300 zł więc zawiozłem go do gościa, który zęby zjadł na hydraulice. Okazało się, że ten oring, który miałem był źle dobrany. Dodatkowo w rowku powinien być oring I plastikowy pierscien, który wszystko usztywnia. Przy składaniu zawor wyszedł na swoje miejsce fajnie sztywno i po pierwszych testach tur chodzi bardzo szybko. Jeśli tak zostanie i się nie popsuje to uszczelnienie to będzie super.
O to dzięki. Jutro będę się za to zabierać, skoro to nic skomplikowanego i nie trzeba do tego żadnych przyżądów. Jak rozbiorę to zobaczę co tam jest i dam znać czy coś znalazłem.
A taka sprężynę to dostałeś od ręki w sklepie rolniczym ?
A jak rozkręcę ten zawor to on się nie rozreguluje? Jest ustawiony na 16 MPa jeśli dobrze pamiętam. Nigdy nie rozkręcałem czegoś takiego dlatego pytam żeby nie narobić sobie biedy 😉
Ta sprężynę ze środka wymieniłeś czy kupiłeś cały zawor nowy ?
A jeśli chodzi o uszczelki to mówisz o tych podkładkach miedzianych co się stosuje ? Zamiast nich żeby dawać aluminiowe ?
Jeśli założe za gruby to przy montażu zaworu czuć że wchodzi na siłę i ścina go. Jak wezmę trochę cieńszy to wchodzi dobrze, lekko się montuje i wydaje się być wszystko dobrze. Jednak po chwili pracy używając hydrauliki w ciągniku robi się to samo.
Ja mam swojego zetora około 8 lat i przez pierwsze kilka lat był spokój a teraz co rusz muszę tam zaglądać.
Co do wzmacniacza to rozbierz podłogę w kabinie i tam zobaczysz te wszystkie dźwignie od wzmacniacza i walka. Ruszaj wszystkim czym się da i patrz czy dźwignie gdzieś nie są zablokowane. Jeśli tak WD 40 i jazda.
Natomiast jest zablokowało się cis w skrzyni biegów to nie pomogę, tam nigdy nie zaglądałem.
Pod kabina z lewej strony są filtry hydrauliki, pompa i obok niej zawor bezpieczenstwa tej pompy. Jest na nim oring i bardzo szybko go ścina. Kiedyś przez parę lat był spokój, teraz trzeba go zmieniać codziennie bo praktycznie nie chce podnosić tura.
Wrzucam zdjęcie z katalogu, nr 32 to ten zawor.
Nie masz problemu w zetorze, że podczas pracy z turem ścina ci oring na zaworze bezpieczeństwa kolo pompy hydrauliki ? U mnie tak jest ,że popracuje trochę turem i po chwili już tur słabo podnosi.
Czy nie masz problemu w zetorze, że ścina ci się oring na zaworze bezpieczeństwa kolo pompy? Mam takiego samego zetora z turem i ostatnio codziennie muszę wymieniać oring żeby dalo się pracować.
Tak dokładnie. Dzięki użytkownikowi Grabos1981 udało się znaleźć problem i go usunąć.
Od rozdzielacza do prawego siłownika jest bardzo blisko i od niego idą trójniki na drugi siłownik. I właśnie ta odległość to problem bo rurki mają 8mm średnicy. Jest to za mało i dzieje się tak że najpierw startuje prawy tłok, później drugi. Przy opuszczaniu dzieje się tak samo.
Rurki pomiędzy prawym siłownikiem a lewym zastąpiłem wężem i średnicy 12 mm i problem znikł. Tur chodzi równo teraz 😉