@Karol8885
Czyli wedlug ciebie wszedzie jest drogo i wszedzie za drogo, czy u nas czy za granica. Tylko dlaczego niby jest drogo i kto tej ceny niby nieakceptuje? Konsument?
Troche to dziwne teorie, bo wszystko podrozalo od spozywki, po plytki na scianie i jakos inflacja i swiat idzie dalej, a nagle nie mozna zaakceptowac, ze wolowina zamiast 25 kosztuje 30 wbc? Rozumiem, jakby w ktoryms regionie bylo sporo taniei, ale wedlug twoich relacji wszedzie jest "drogo"
P.S
Z tym zydem, to troche umniejszasz. Pamietam jak obnizyli cene na panike na 2 tygodnie, ale byly info, ze po 15 pazdziernika zyd przyjezdza i to tylko zagrywka i pojdzie ostro w gore i poszlo. Jakby to bylo marginalny uboj w jednej ubojni to by tak ceny nie dyktowal.