Trochę się zeszło zanim to ruszyłem, ale już wszystko wiadomo. W pierwszej kolejności zabrałem się za rozrusznik. Wszystko wyszło w porządku, nawet po złożeniu udało się zrobić pełen obrót wieńca. Wał też dobry, nawet bez luzów. Przyczyna wyszła po zdjęciu głowicy. Poszła uszczelka pod głowicą i woda dostała się na tłok. Głowica oddana do regeneracji, uszczelka nowa kupiona, w poniedziałek będzie składanie. Dziękuję wszystkim za pomoc i zainteresowanie. Mam do was jeszcze jedno pytanie.
Traktor to ursus 914 teoretycznie. W praktyce zarejestrowany jest jako C-380. Rejestrował go mój znajomy, po prostu dorwał takie dokumenty. Silnik jest Z-8001. Skrzynia jak i silnik identyczne jak u kolegi w Zetorze 8011 z tym, że mój ma napęd. Jak go kupiłem miał pęknięty filtr powietrza, zakleiłem to na szybko silikonem, ale szukałem kupić nowy i tu miałem problem z ze znalezieniem. Kupiłem do 914 i był dużo mniejszy jak ten co siedział. Więc wymontowałem filtr, zawiozłem do sklepu, tam mi powiedzieli, żę to jest do ursusa 1014, z turbino i jak nie mam turbiny do wystarczy ten mały. Tak założyłem i jest spoko. Teraz jak rozebrałem głowicę wyszło, że uszczelka pod głowicą też była od ursusa z turbiną. (Nawet nie wiedziałem, że jest różnica). I wtryski dwa były od zwykłej czwórki, a dwa od silnika z turbiną.
I tu pytanie do was, czy ten traktor mógł mieć turbinę? i czy jak miał to jest warto założyć ją teraz?