Witam, Panowie pierwszy rok mam rzepak i teraz pytanko co polecacie na płatka? Odmiany to Atora i George, nawożenie N na poziomie 190kg gleba 3b-6( z czego najwięcej bedzie 4 i 5), reszta makro podana też w przyzwoitej ilości, rzepak ma kilka wymoklisk i niestety zniszczeń przez jeleniowate ale ogółem chyba nie jest źle. Regulacja wiosenna zrobiona toprexem 19.04, borpodany ok 450g na wiosnę. Przeglądając posty widzę dwa produkty Pictor i Propulse, do tego znajomy wspominał coś o Amistar Gold Pak. Warto wgl. brać go pod uwagę czy lepiej zainwestować więcej ( pictor czy propulse?) bo efekt jest wart tej ceny? Do tego zabiegu chyba warto dodać insektycyd, mospilan wystarczy czy na płatka lecieć czymś innym? Drugi temat to sklejanie łuszczyn, praktykujecie czy raczej przy tych odmianach nie jest to potrzebne?