Uprzedzam pytanie: "dlaczego nie aktywny?" - mam zbyt duże nachylenia na zestaw. Jadę raz z uprawą (wahadłowa brona), i drugi z siewnikiem (teraz 4 metry)
Uprzedzam pytanie: "dlaczego nie aktywny?" - mam zbyt duże nachylenia na zestaw. Jadę raz z uprawą (wahadłowa brona), i drugi z siewnikiem (teraz 4 metry)
Uprzedzam pytanie: "dlaczego nie aktywny?" - mam zbyt duże nachylenia na zestaw. Jadę raz z uprawą (wahadłowa brona), i drugi z siewnikiem (teraz 4 metry)
Jeśli dobrze rozumiem chodzi o EM? Napisz coś więcej. Rozcieńczasz, masz doświadczenie z bezłuskowym? Ja tego używam od kilku lat i jestem zadowolony, ale ciekaw jestem doświadczeń innych.
A może ktoś chciałby kupić (myślę o cenie 3k)? Wymieniłem ostatnio części robocze. Mógłbym odmalować, bo po tylu latach nie jest już taki ładny, choć stoi pod dachem. Mógłbym też domontować siewnik do poplonów. W tym roku przeszedłem na wyższy poziom - kupiłem agregat talerzowy 3m.
plus stożek i czubek może troszkę więcej. Internet, lubelskie.
Będą drzwi zasuwane i nie mogła przeszkadzać
Były w komplecie z silosem (pionowe) a to poziome duże cięte plazmą i spawane z kawałków a potem trójkątne blachy na stożek
Średn 3,2 m wys 3,4 m plus stożek (kąt prawie 45 stopni). Za silos dałem 2,3 k. Materiał na stożek mógłby mnie kosztować ok 1 k gdybym wszystko musiał kupić (miałem trochę złomu). Do tego beton, blacha na dach (drewno z odzysku) i inne pierdoły dają całość poniżej 4 k.
Kształt dźwigni dopasujesz sobie do indywidualnych potrzeb. Katalog (na płytce 1,13GB) mam do wszystkich DF włącznie z Agrotronami (chyba do końca lat 90tych). Reszta na PW. Natomiast instrukcję w języku niemieckim wysłałem do https://www.agrofoto.pl/forum/profile/130061-camell_95/ z zastrzeżeniem że się podzieli z innymi potrzebującymi (więc po instrukcję pisz do niego)
Przykładowe strony katalogu.docx
Mam po niemiecku, ale to ponad 70 MB. Jak Ci to przesłać? Mam też katalog z rysunkami i numerami do wszystkich DF (do końcówki lat 90 tych) na płytce 1,13 GB, ale to już chyba zwykłą pocztą.
To jest elektromagnes który się wysuwa po naciśnięciu guzika na dźwigni na błotniku. Wtedy czubek wchodzi w jedną z dziurek na półksiężycu i możesz sterować podnośnikiem TYLNYM. U mnie to nie działa więc ręką przesuwam półksiężyc i tak steruje podnośnikiem (niezbyt wygodne ale da się). Jeszcze jedno mi się przypomniało: wbrew pozorom olej do podnośnika jest brany ze skrzyni biegów, a ta skrzynka z tyłu pod kabiną to tylko zbiornik wyrównawczy - mieszanie oleju mogłoby Cię drogo kosztować - ok 80 litrów razy 10 zł
Dzięki.
Wtedy jeszcze nie wpadli na taki pomysł.
Nie łatwiej - zaczepy robisz raz i możesz zapinać z przodu lub z tyłu.
Oryginalnie miał dwa rozdzielacze i dwie pary szybkozłączy, a z jednej trójnik i przewód do sterowania siłownikami przedniego podnośnika (odcinany dodatkowym zaworem pod kabiną). Dokupiłem jeszcze jeden rozdzielacz (było na niego miejsce - przewidzieli) i teraz mam trzy pary, w tym jedna obsługuje przedni podnośnik jeśli otworzysz zawór pod kabiną.
Ostatni rocznik (95) z silnikiem chłodzonym powietrzem i zwykła pompą wtryskową. Bez komputera, wszystko mechaniczne - dla mnie ok. Dobrze obciążony pali w orce ok 9 litrów na godzinę zegarową - mierzyłem 3 razy bo nie mogłem uwierzyć.