właśnie, że raczej dla oka, bo jak przyjeżdżają ,,chłopki,, po koła do przyczep to mi płaczą, że mało bieżnika tylko nie mają pojęcia ile nowa opona kosztuje. ale 10zł za pasek na wulkanizacji weźmie i opona bieżnik ma jak nówka i opony się świecą. Dobrej firmy opony wytrzymują sporo więcej niż na nich pisze. Po 40t na patelni ładunku i wytrzymuje.
http://www.baza.com.pl/agro/lista_ofert/15-r-22-5-385-65-r-22-5-farmer-ef-27-tl/ tak wygląda dedykowana dla rolnictwa opona 22.5 tylko coś kosztem czegoś często są to nalewki z wysokim bieżnikiem...
pewnie dzierżawa i podwórko gospodarzowi potrzebne jak najmniejsze to mam mniej do koszenia. Ja również jestem zdania aby poza podwórkiem żadnych drzewek nie sadzić ani innych dupereli, no chyba że ktoś o to porządnie dba a tak to tylko syf się robi bo maszynami tam nie można podjechać. a jak nie ma nic to zawsze jednakowo się zrobi i jest chociaż ład i skład. Ludzie drzewek nie pozwolą wyrwać a później oczekują aby im ładnie obkosić i jeszcze trawe pozabierać bo ładna trawa dla bydła, a to nie warte roboty...
Jacek ale Ty masz chyba trochę inny chodzi mi o to, że w przyczepie ze zdjęcie od środka jest płaska powierzchnia nad profilem i tam mogą zostawać resztki materiałów
przy takim typie trapezu na burty nie zostaje zboże na profilach? myślał ktoś nad tym wgl? i wtedy chyba jest spory nakład blach płaskiej na profil gdzie z czasem może być ognisko korozji.
nie wiem jak jest w twojej okolicy bo u mnie to pojechał by do zakładu co mają sprzęt i z odpadu by wypalił zęby płaskownik z ,,zębami,, i pewnie nie wiele więcej by zapłacił niż za płaskownik gładki ale skoro nie robi różnicy no to niech będzie taki, myślałem że taki ząb lepiej kruszy suchą grude bo wbija się w nią
wszystko też zależy jaka trawa bo jak stare trawy łąkowe to moment suche a te zasiewane są grubsze i niby się wydaje, że suche a jednak jeszcze w środku wilgoci ma