Widziałem jak w tym roku niedaleko belował rollantem z wysówanymi 3 walcami żekomo bela ma być lepiej zbita ale przy belowaniu słomy odrazu po kombajnie to belki szału nie robiły takie flaki trochę
jeżeli ktoś spawa płaskowniki po to aby listwy szły po nich to żeby było dobrze to powinny byc spawane ciągłym a tak to zawsze jest tam ognisko korozji i tu gdzie płaskowniki kilka lat i dziura
https://agrofakt.pl/ladowacz-czolowy-dobrze-wybrac/ niby nie do sprzedania ale jest mój ładowacz i kiedyś widziałem jak ktoś na olx miał w aukcjach wystawiony do sprzedania i moje zdjęcia dodane tak samo jak i wał packera
no ale w porównaniu do c-360 to niebo a ziemia chociaż mocy mniej to nic nie wyje mocna hydraulika i dobra zwrotność hamulce tak jak kolega wyżej wspomniał ciągnik w miejscu staje.
ciągam jumzem, co do wydajności to na to nie patrzę bo mam sporo kręcenia na łąkach i często trochę zwinę to pójdę grabiami ruszę, a prędkość to różna ciężko mi powiedzieć
a czasami czuć coś po ciągniku że się ścina?? U mnie przy pierwszych belach to jak się nakręciło i parło o mocowanie noża to łańcuch przeskakiwał ten krótki co napędza ten wałek bo on jest bez napinacza później go wymieniłem to czułem jak się nakręciło i trzeba było stanąć ale po złapaniu wprawy to już rzadko występuje to zjawisko tylko trzeba dobrać technikę
a czasami czuć coś po ciągniku że się ścina?? U mnie przy pierwszych belach to jak się nakręciło i parło o mocowanie noża to łańcuch przeskakiwał ten krótki co napędza ten wałek bo on jest bez napinacza później go wymieniłem to czułem jak się nakręciło i trzeba było stanąć ale po złapaniu wprawy to już rzadko występuje to zjawisko tylko trzeba dobrać technikę