Forma strajku jako blokowanie dróg zaszkodzi tylko rolnikom. Można blokować sejm ale nie całą Warszawę bo niestety ale to ludzi tylko obróci przeciwko nam, po to te wrzutki w mediach z likwidacją krusu. Wyjdzie przekaz że najbardziej uprzywilejowana grupa utrudnia życie innym obywatelom. Można nie kupować zagranicznego sprzętu i materiału siewnego, wstrzymać zakupy nawozów, nie kupować w Lidlu, Biedronce. Oddolnie dać przykład ale w takiej formie strajk wymaga dużo pracy u podstaw i jedności w śród rolników a o to najtrudniej. Łatwo się pojeździ traktorami w zimę i będzie odwalone.