Nie no jeśli faktycznie cena saletry miałaby być jeszcze wyższa po zniwach to z automatu zamiast rzepaku - idzie soja.
Pszenica dostanie anemii i anoreksji do azotu a plon przy sprzyjających opadach bedzie adekwatny do kosztow.
Zobaczymy jeszcze co pokaże giełda i czy utrzymaja sie ceny z dziś - bo jeśli tak to ceny w skupach powinny wrocic do cen z przelomu listopada a grudnia zeszłego roku. I obyśmy w przyszłym roku nie musieli sprzedać taniej niż w tym, bo to byłaby dla wielu tragedia.
Do cen listopadowych daleko, dość mocno spadły w tym roku...