Już od jesieni piszesz o braku zainteresowania wołowiną i o jej wysokiej cenie, co powoduje że od ponad pół roku dokładasz do interesu. Jeśli ty taki "mały" pośrednik już ciągniesz na minusie od dłuższego czasu, to większe zakłady już pewnie tyle w plecy są z kasą że głowa mała, z czego te zakłady dokładają? Abp otwiera lub otworzył już kolejny zakład w Polsce żeby generował jeszcze większe straty? Jak w Polsce wołowina jest najdroższa w uni jak twierdzisz to czemu inwestują w zaklad w tym kraju a nie innym?