coś nie chce mi się wierzyć na brak zbytu na wołowinę, wczoraj podczas ładowania jałówek na ubojnie były 2-3 telefony czy kierowca już przyjechał, czy już załadowane, daj znać jak wyjedzie kierowca, a czy nie ma ktoś jeszcze bydła w okolicy. Znajomy ma ponad 30szt. jałówek na sprzedaż to już nawet 100k zaliczki chcieli przelać żeby tyko zarezerwować na przyszły tydzień, bo potrzebują półtusze na Włochy.