Okolice Bielska Podlaskiego od około 1.5 miesiąca brak jakichlkolwiek opadów zero totalne, żyto na piachu wyschło w pizdu, na lepszej ziemi już zaczyna dosychać
oba kawałki siane, opryskiwane nawożone tak samo.
Jednym słowem dramat totalny, drugi rok z rzędu a uprawa na piachu wyschła do zera w pizdu