Mały sobie poradzi , duży też.
W najgorszej sytuacji są gospodarstwa pare lat temu 10-20ha , które chciały być rozwojowe i nabrały drogich dzierżaw , przeprowadziły MGR . Teraz mają 30-40 ha ziemi do uprawy , nowe maszyny , duże kredyty i zero nawozu, ropy, ŚOR na wiosnę. A na krechę nikt nie chce im dać...
Wczoraj miałem ofertę tanich usług uprawnych zapłaconych z góry od jednego z takich gospodarstw...