No i się zdecydowałem na niego. Jest w dobrym stanie. Kilka rzeczy do naprawienia. Sito końcowe, pogięte dwa cepy, panewki na wytrząsaczach, końcówka drążka kierowniczego, jeden łańcuch do wymiany, heder ( kosa, plastiki na motowidłach, motowidła powykrzywiane, pogięte obudowy boczne). Poza tym oleje filtry. Brak poziomowanie, brak odrzutnika plew, stół do rzepaku oraz wózek nieorginalne( rolmako). Cena 190 netto + transport+ 10 za części. Jak ponaprawiał to wszystko powinno być git. Wygląd zewnętrzny super, nic nie porysowane, cały czas garażowany, kosił po kilka ha gryki stąd pewnie taki stan hedera.Cały czas zastanawiałem się nad 1550 wts z 2005 roku, ale tam remont wyniósłby około 40 tyś. 140 tyś chciał koleś za niego. Ale zrezygnowałem. Dobrze zrobiłem?