mnie jedno zastanawia czemu jak nie ma zbytu na mięso to czemu tyle bydła biją ( chłodnie mają z gumy?), to pierwsza refleksja, poparta wypowiedzą znajomego co pracuje w ubojni, '' ze od kilku miesięcy ilość bydła ubijanego nie spada - dzień w dzień tyle samo'', - to ciekawe czemu cena idzie w dół - a to temu że mogą nas wydymać to nas dymają z tygodnia na tydzień obniżają cenę, a towaru nie brakuje to tę-dęcia spadkowa jest , i z pewnością pop....ce z tvn nie zrobią nic z tym, w końcu kasę wzięli żeby ud***ć cenę żeby mocodawcy zarobili na polskich rolnikach - i mieli alibi.
druga sprawa - minister pewnie zacznie coś dopiero teraz robić ( kolegastwo = prezesów ) na wizji zacznie przekonywać co by dobrze wypaść przed ludem, no bo znowu są wybory to pewnie cena jak nie wzrośnie to sie ustabilizuje a jak narazie to kolesie mają full wypas na naszej pracy,
ja tylko mam nadzieje że te cwaniaczki co teraz zarabiają krocie że sie udławią tym zyskiem i któregoś dnia, za jakiś czas nie będą mieli z kąt kupić taniego żywca.
ostatnio dzwoniłem do 2 odbiorców stałych to cena od 6 do 7 brutto tak że już nawet kupka gnoju nie jest zyskiem
a jeszcze jedno - ma może ktoś info jakie ceny są teraz na zachodzie bydła i cieląt.