Wolny rynek jest wtedy gdy mogę jechać z rozebranym mięsem na rynek i go sprzedawać za tyle ile mi się podoba zamiast sprzedawać do ubojni za psie pieniądze. Gdzie tu wolny rynek jeśli każda ubojnia płaci śmieszne ceny. Zakłady to faktycznie maja wolny rynek bo jak nie kupią od chłopa to nakupią u szkopa, holendra, Belga, Duńczyka, Hiszpana lub gdziekolwiek gdzie jest taniej.... Jeszcze tylko dodam że mamy najgorsze ministra rolnictwa od upadku komuny, inni jacy byli tacy byli, ale przynajmniej udawali że coś robią. Puda nawet nie udaje on jest ministrem od wyniszcze i zaprzestania hodowli w Polsce.