najpierw przed odpaleniem to nalej nafty na tłoka tzn wykręć wtryskiwacz i nalej strzykawką żeby postało ja tak odpalałem kiedyś ursusa po pewnym czasie ok 2lat postoju nie palonego nie wiedziałem o tym sposobie więc odpaliłem na linke bo inaczej nie chciał zapalić odpalić odpalił wywalił przez odme z poł litra oleju potem to staneło ale na niedługo po roku czasu remont silnika był robiony mechanik poradził że w takich zastojach zalewa się naftą bo jak zapieczone tłoki lub pierscienie ruszysz na chama tzn linką to po ptokach nie wiem na ile to działa ale możesz zobaczyć koszt nafty a może coś w tym jest