Jak to nie wiemy. Za burdel odpowiada władza, czyli PIS, zmieniają teraz połowę dyrektorów, urzędników a w agencji, w ministerstwie, w mediach, gdzie się da i panuje chaos. Jest to oczywiście standard, ale "dobrą zmianę" można było jakoś zaplanować stopniowo, tak żeby nie ucierpiały na tym inne osoby