Widzę, że mało wiesz o tej chorobie.
Jak Ci kiła wejdzie to będziesz siał 6-7 razy z rzędu pszenicy i dodatkowo modlił się żeby taka przerwa w uprawie wystarczyła.
Nie twierdzę, że nie ma spadku plonu, bo jest. Tylko co to znaczy "spore spdaki"? Przy jaki plonowaniu był spadek rzędu 0,5t bo przy 8t to nie jest mało, ale też nie ma jakiejś tragedii.
Mikro będzie konkret, mangan + molibden + bor. Może i nawóz fosforowy byłby lepszy, ale tak jak mówię, to ma być taki wspomagacz/dodatek. Zresztą będę testował 2-3 programy nawożenia rzepaku w tym roku.
Mikro tak, ale są też makro składniki. Ja go traktuje jako taki dodatek do Mikro nawożenia a w warunkach jakie są obecnie (mokro i zimno), napewno pozwoli rośliną na uzupełnienie braków i wzięcie się w garść.
Poniekąd tak, bo to co robię sprawia mi przyjemność a dodatkowo pozwala godnie żyć. A Ty tak nie masz? Pracujesz na gospodarstwie tylko dlatego żeby zarobić pieniądze? U mnie w okolicy cena oscyluje pomiędzy 50-60tyś, chętni do kupna są, do sprzedaży raczej nie.
Tak, a ilu znasz rolników u których był komornik? Sam znam ze 250, z czego połowa inwestuje i tylko u jednego był. Także takie teksty możesz sobie wsadzić między bajki.