Biorę z FN Granum już kilka lat i jeszcze się nie zdążyło żebym miał gdzieś w pszenicy czy jęczmieniu jakieś inne ziarno. W tym roku brał razem ze mną sąsiad, niedawno się żalił że taka zanieczyszczona pszenica mu się trafiła, pojechałem do niego na pole i okazało się że jęczmień rośnie pomiędzy rządkami pszenicy, a on miał na tym polu 2 lata temu jęczmień.
A kto powiedział że one były szkodliwe dla człowieka? Jakiś idiota z uni? A skoro były szkodliwe to dlaczego ściągają owoce i warzywa z zagranicy a tam używają tych substancji, co jak przekracza granice to już nie jest szkodliwe?
Wiosną przed siewem łubinu robiłem badania gleby i fosfor w granicach 8, dałem 200kg polifoski 5, a po łubinie dałem 300 kg polifoski 5, po rzepaku przed siewem pszenicy nic nie dawałem fosforu a na wiosnę było 11. Więc fosforu dostępnego zrobiło się więcej w ciągu 2 lat.
W tym roku siałem łubin koszony w 2021 roku, dosuszanie był glifo przed zbiorem, wschody na poziomie 80%. Więc te teorie o glifo i starym nasieniu można włożyć miedzy bajki. Kilka lat temu miałem tyle oprzedzika że mi zjadł prawie 100% plantacji i musiałem jeszcze raz siać w maju. Więc może u niego też było tyle robaka.
Kilka lat temu w jeden dzień koszenie łubinie, na drugi rozsiew wapna bo ph 4,8 i odrazu NPK na trzeci dzień orka a w czwarty dzień siew rzepaku bo był już 25 sierpień. Plon 4,8t, więc nic złego u mnie się nie stało że dałem wapno i fosfor razem.
Znam wszystkie długości pół, więc jak przyjadę bizonem i mam pełny zbiornik to potrafię dobrze ocenić plon. Ale narazie przy tej pogodzie to nawet nie wiem czy będzie coś do koszenia bo w ciągu 2,5 miesiąca spadło poniżej 25l, a teraz zapowiadają opady w kraju a u mnie ma być 2l.
Ten daleki wujek był księdzem z powołania i nie mógł znieść tego co się dzieje w tej organizacji, teraz jest księdzem w kościele Polskim nie podlegają pod papieża.
Dziś byłem na polach i zauważyłem bardzo dużą różnicę na odporność na wiosenne przymrozki u jednego sąsiada praktycznie 0 strat, u mnie liczyłem 10 do 20%, a u innego sąsiada ponad 30%. Pola koło siebie. Muszę pogadać z sąsiadami co dawali i kiedy bo odmiana taka sama.
Tam gdzie ja ubezpieczam, razem 4 ryzyka wtedy odszkodowanie od 8%, przy 3 ryzykach bez wiosennych przymrozków jest 10%, a różnica w cenie to 3zł więc nie wiem czy nie warto dopłacić te 3 zł żeby obniżyć ryzyko wypłaty.
Ma pytanie do osób które stosowały conviso one, kiedy wjechać z pierwsza dawką? I czy do pierwszego oprysku dodawać granstar? Narazie dużo chwastów nie ma tylko burakochwasty.
A gdzie jest napisane że ta sama firma jedna i druga na s i na tym koniec podobieństw. Substancja ta sama a nośniki mogą być inne i niekiedy generyk trzeba dać więcej żeby był taki sam efekt.
Raz zastosowałem w takiej fazie mniejwiecej jak ty i plon o 30% mniejszy niż tam gdzie nie dałem mustangu. Jest kilka substancji które możesz dać do liścia flagowego i lepiej to zrobić niż ryzykować 2,4D.
Ale jak masz komputer to przy 2,5km i wydatku 200l to ciśnienie będziesz miał np 1 niezależnie od obrotów wałka. Żeby mieć ciśnienie np 3,5 przy tej predkosci trzeba zwiększyć wydatek cieczy.