W żniwa było 1600 netto, a można było podpisać kontrakt wcześniej i mieć nawet 1800, niestety się spóźniłem i podpisałem tylko po 1750. W tym roku kolejek u nas nie było (bo dużo osób trzyma u siebie) o 6 rano wyjechałem z jednym transportem a o 10 już wróciłem z drugim. Ale mam nadzieje że cena jeszcze pójdzie w górę żeby za rok też dużo osób trzymało u siebie i nie stali w kolejkach.