Czyli pszenica trochę wyciągnęła z ziemi i musisz teraz to uzupełnić, choć ten nawóz powinien być dany po żniwach, szkoda że nie ma informacji o makro w glebie. Ale fosforu powinieneś dać przynajmnie 100kg a potasu 300kg, azotu wystarczy 100kg.
Kiły nie ma, tu jest taki piach że jak się ora to żółto na polu, aż dziwne że tu coś rośnie. Ale szkoda było jednej działki dzielić na mniejsze kawałki.
Jest takie mądre przysłowie. Nie kłuć się z głupszym bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem. Ja odpuszczam rozmowy z kretynami bo szkoda klawatury.
Zawsze uwagę na to zwracam, były gdzieś badania że skuteczność insekcydu spada do kilku % przy wysokim pH. Kup najlepiej kwasek cytrynowy wychodzi najtaniej.
W zeszłym roku znajomy kupił mocznik ze wschodu w promocyjnej cenie, kupił cały skład 24t i okazało się że ma 27% azotu, ale firma krzak bez faktury i telefon nie odpowiada.
U mnie najwyższe plony są na najwyższych pszenicach. Od kilku lat nie stosuje ccc tylko Modus 0,3l w fazie 1 kolana i na liśc flagowy 0,5l cerone. Bardzo ważne też użycie fungicydu chroniącego podstawę. W zeszłym roku pszenica przy plonie prawie 10t stała bez problemu.
Przez kilka lat sypałem mocznik w końcowej fazie krzewienia 150kg, robiłem porównanie z saletrą 200kg w fazie początek krzewienia około 10 dni później niż mocznik, plon praktycznie taki sam ale parametry trochę lepsze po moczniku.
90 to jest za dużo na pierwszą i na drugą na jeden strzał. Jak masz dobrze rozkrzewioną to podziel na dwie dawki. U mnie 3 dawka nie przekracza 120kg saletry, robiłem testy i między 120 a 200kg nie było praktycznie żadnej różnicy w plonie i w parametrach.