Skocz do zawartości

pieter1991

Members
  • Postów

    241
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia pieter1991

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

  • First Post Unikat
  • Collaborator Unikat
  • Dedicated Unikat
  • Week One Done
  • One Month Later

Najnowsze odznaki

102

Reputacja

  1. Anwil ograniczył sprzedaż na Polskę do przynajmniej połowy stycznia i ile może to produkcję pcha na Niemcy i ogólnie zachodnie kraje bo polskie nawozy wychodzą teraz korzystnie cenowo.. a dla Polaków jest gadka o awarii i remontach linii produkcyjnych 🤷🏻‍♂️ oczywiście w międzyczasie grupa azoty korzysta z sytuacji i podnosi ceny, bo produkcja mniejsza niby.. Nie wiem czy Niemiec nie chce nakupić względnie takich nawozów, a później je sprzedawać drożej, albo po prostu oni dbają o swoje rolnictwo, a polskie spółki mają krajowe rolnictwo w głębokości..
  2. Miałem 2 lata temu Architekta - mozaika 3-5 klasa, z przewagą tych gorszych, PH średnio uregulowane i przy nawożeniu 300kg Ultra8 i 160kg N wiosna sypnął ciut poza 4t W tamtym roku i w tym miałem Avirona. Nawożenie podobne, może nawet trochę mniej azotu, ochrona taka średnia półka (jesień Dovvo 0.35 + cyperkill, wiosna Dovvo 0.45 + Inazuma 225g, płatek protio 150g+azoksy 150g + mavrik 0.2 no i bor, mangan+ amino) i przekroczył 2 razy 4.5t. Jednak trzeba do niego cierpliwości i ubezpieczenia, bo poszedł pod kosę tydzień później niż Trezzor czy Dominator przy dobrej pogodzie. Gdyby człowiek był bardziej cierpliwy i spokojny to możnaby go jeszcze trochę przytrzymać, bo trafiały się jeszcze zielone w spodzie, ściernie zielone że hoho, a Dominator na tym samym kawałku badyl suchy i aż go wyłożyło, ale wydajność tylko o jakieś 200kg mniejsza. Na ten rok waham się między Dominatorem, Avironem i Avengerem, chociaż Excited też mi chodzi po głowie, ziemia ilasta 4klasa - co doradzacie?
  3. pieter1991

    Ceny pszenicy 2024

    ws71 Przecież to jakieś 20zl/km przy dużym aucie😱 za tyle to każdy chciałby Ci ten węgiel przywieźć. Wywiozłem w zeszłym tygodniu wszystko, zostały tylko zmiotki dla kur. 620 brutto, parametrów nie przechodzi niestety - deszcz ją wypłukał
  4. Jak kosiłem pierwszą turę to sprzedałem po 1820netto.. kosiłem resztę po tygodniu to na skupie był po 1550netto, a niektórzy płacili i po 1500.. no i zrobiłem zakątek w stodole i leży nie ma tego dużo, ale nawet po obecnych cenach różnica na + pokrywa koszt kombajnu, więc żniwa wyjdą niby "gratis". Ale człowiek i tak żyje nadzieją, że może chociaż na 2000 wskoczy.. Pierwszy raz trzymam rzepak i na następny sezon w razie czego to przygotuje na niego miejsce ciut wcześniej, bo w moich stronach jak wszyscy się rzucą na koszenie to czasami skupy mają przestoje i bywały lata, że przyczepy stały zablokowane
  5. Kopaliście już coś w tym roku? Ile wam oferują na brudno?
  6. krótkowzroczność, zawiść i zazdrość - typowo polskie... jazdę Ty też będziesz mieć przy okazji zamość i okolice wczoraj wszystkie orleny ustawione na 6.95, a verva 6.99
  7. Żółkiewka, krasnostawski - pasza 1600brutto, ryczałt
  8. Agropest
  9. Żółkiewka
  10. wczoraj wywiozłem 10 ton paszówki - cena 1400 brutto (niecałe 1310 netto jak kto woli :P) - lubelskie, krasnostawski. nie wiem czy przez nową odmianę Covida nie będzie spadków, bo surowce najbardziej dostały
  11. Lubelskie, LKS - paszowa 1200 netto
  12. Przy plonie 7t/ha dostaniesz za pszenicę 1120 zł więcej. 300kg wieloskadnika to w tym roku niech nawet 250 zł więcej, 500kg RSM to 270 więcej.. Paliwo na ha to ok 150zl, więc i tao dalej jesteś z hektara 450 do przodu
  13. Sprzedaję w żniwa tylko nadmiar jak coś. Załadunek i rozładunek to też nie problem bo kiper na hali, turem podpycham, turem ładuję na przyczepy. Tylko jednego roku (jak miałem opóźnienie z posadzką) wywiozłem wszystko w żniwa, ale tylko na przechowanie.. A jakbym miał sprzedawać bezpośrednio w żniwa to mimo małej skali zamówiłbym TIRa i kosił prosto w patelnie. A te moje wywody to tylko przemyślenia. A co do masy zestawu to wiem jak to jest, że raz będzie tak a raz inaczej. Mam różne ziemie i z moich iłów zawsze pszenica ma większą gęstość niż z glinek i płowinek. Mój przykład był z jednego kawałka (jednolity jeśli chodzi o glebę), z którego zboże było sypane w inne miejsce niż reszta bo miało być na nasienie.
  14. Jeśli różnica między żniwami styczniem-majem jest niższa niż 50 zł to gorzej wyjdzie się na przechowywaniu niż na sprzedaży prosto z pola. Dla przykładu: w żniwa sprzedałem przyczepkę pszenicy bo nie miałem gdzie jej podziać - nasypane równiuteńko z burtami i było 5,1 tony, wilgotność 13,8%. 2 tyg temu nasypałem przyczepkę pszenicy z tego samego kawałka, była nasypana prawie identycznie i już było na niej tylko 4,88t (wilgotności o tej porze u nas nikt nie mierzy, skup ten sam, ta sama waga). Na 10 takich statkach mamy ponad 2 tony w plecy + koszt rozładunku i załadunku.. W tym roku spoko, bo różnica między żniwami a styczniem to u mnie jakieś 280zł na tonie i mamy Eldorado, ale gdyby było 50zł to oprócz dwukrotnego jedzenia kurzu, zajętego miejsca w hali i sobotnio-popołudniowych rozrywek (nie wspominając o inflacji którą też powinno się uwzględnić!!) zostałoby może na małe piwo w dużym kuflu Parę lat temu gość z mojej wioski wyskoczył ze żniwami z tydzień szybciej niż wszyscy. Nie dość, że ukosił mokrego, to jeszcze sprzedał (tak, ktoś to kupił :D) od razu po 750zł/tonę, 2 tyg później było już 700, a od września do czerwca utrzymywała się cena 650-680
  15. Taaaa... Kołnierzyki na MATIFie zobaczyły, że Dżondery polskich rolników nie pędzą do portu to zrobią cyk -10 Euro w dwa dni to przyjadą w podskokach Niestety w kraju praktycznie brak hodowli, więc cena zależy tylko od portów i dlatego cenniki zmieniają się tak płynnie. Dopóki mamy nadwyżkę w kraju to na pewno nie przekroczymy stawki jaka jest na giełdzie. Skupy/pośrednicy przy nagłej zwyżce ceny nie mogą tak samo szybko zareagować, bo mają kontrakty podpisane na dany tonaż i cenę i dopiero jak korzyść z podpisania nowej umowy przewyższy koszty niewywiązania się z kontraktu(kary umowne obowiązują) to zmienią cenę. Między innymi dlatego czasami oferują nagle +20-30zł więcej od innych w okolicy, bo muszą zrealizować kontrakty i bardziej opłaci się nie zarobić na przykładowo 100 tonach niż dostać karę, że w terminie nie dostarczyło się towaru Z kolei jak ceny lecą w dół to chcą wykorzystać swój moment i zarobić więcej, co nie powinno nikogo dziwić, bo 99,9% ludzi zrobiłoby to samo
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v