Mój był fabryczny, u ciebie widze na dwa przewody więc szybciej opuszcza,masz racje z tym podnoszeniem, dodatkowo ciągnik z ładunkiem lepiej radzi sobie w grząskim terenie w przeciwieństwie do małych ciągników z ładowaczem z przodu szczegulnie przy cofaniu
Szybkość motowideł dostosowuje sie do prędkości koszenia tak aby tylko popychały do ślimaka i nic nie będą kruszyły, tak samo miałem w poprzednim kombajnie i było ok.
Ja już widze że 2 zabiegi były strzałem w dziesiątke, rzepak ładny bez żadnych oznak chorobowych w przeciwieństwie do mijaka kontrolnego gdzie połowa łuszczyn jest brązowa i poskręcana
O podlewani nawet nie ma mowy to pole ma 1400m😆, u nas ostatni deszcz był dopiero wczoraj a tak to nie padało od roztopów, a jednak co widać susza mu nie straszna