Chłopie, Ty tak serio?!
Kręci się, bo przecież nie odłączasz wału od przedniego mostu. Nie jest połączony z resztą układu przeniesienia napędu, więc hamowane będą tylko przednie koła (o to mi chodziło w poprzednim poście - że hamulec będzie działał na cały ciągnik tylko przy załączonym napędzie). Naprawdę uważasz, że to utrzyma załadowany zestaw na pochyłości?
Wiesz jak działa skrzynia biegów w tym ciągniku? Nawet Przy włączonym przednim napędzie tylny most i tak jest odłączony Gdy nie podamy ciśnienia oleju na kosze Skrzyni biegów
timo napisał:
41 minut temu, ovi napisał:
Chyba nie, mam plan zrobić hamulec ręczny lub hydrauliczny na wale przedniego napędu
Czyli będzie działał tylko przy załączonym przednim napędzie? 
Wał kręci się cały czas gdy ciągnik jest w ruchu. bez względu czy napęd jest wlączony czy nie, będą hamowane przednie koła
timo napisał:
To nie jest dobry pomysł. Powiem więcej, to bardzo zły i niebezpieczny pomysł. Żaden układ hydrauliczny nie jest w 100% szczelny. Nawet w przypadku idealnie poskręcanych złączek i braku widocznych wycieków każde uszczelnienie (nawet nowe i najlepszej jakości) minimalnie przepuszcza i ciśnienie w układzie stopniowo maleje. Tak skonstruowany hamulec w pewnym momencie puści i zestaw się potoczy. Taka tykająca bomba.
Do tego służą hamulce postojowe, tzw. ręczne - nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przy hamulcach hydraulicznych założyć taki sam ręczny, jak przy pneumatycznych (pokrętło ze śrubą napinającą linkę przymocowaną do dźwigni przy osi).
Przy dłuższym postoju i tak będe zaciągał Ręczny na linke (mam hydraulhczno pneumatyczne) tylko właśnie muszę mieć czas zeby wysiąść z ciągnika i go zaciągnąć,