Nowe zakupione pole na początku jesieni 2021 . Poszło 30tys l gnojowicy na ha . Przed siewnie pod agregat 3tony wapna Morawicy . I pobrałem próby do badania gleby bo te pole nie wiem czy kiedyś wcześniej widziało wapno .
Jak sobie radzi fortera z tą beczka na polu po orce po zimie . Mam w plana w przyszłości kupić 12000 l i wozić poferment z biogazowni. Bo ta 6700 11 km w jedną stronę to będzie trochę słabo
Co najlepsze 4.5 godziny tyle samo zajmuje mi samemu dzienny obrządek . Bo po prostu nikt nie biega . Bo jak by się sprężyć i robić sumiennie wszystko to w troje to i 2.5-3 godziny wyszło .Grunt to mieć w miarę zmechanizowane .
Żonę mam i pracuje na etacie ,i to tak pracuje że ma możliwość pomoc jak trzeba . Nawet krowy wydoi 😛😛😛 a dzieci jeszcze nie . Tylko że ja wychodzę z założenia robić tyle żeby dać radę ogarnąć to w pojedynkę , i mieć czas dla siebie .
Ja nie rozumiem was . Ile to każdy tej roboty przy krowach . Ja w okresie od listopada do marca rano wstanie się zrobimy z rodzicami obrządki tak do 2 godzin . Później wrócimy śniadanie się zje jak nie ma roboty typu do lasu czy obornik od młodzieży to potrafimy wszyscy spać 2 godziny . Później wieczorem z 2-2.5 godziny obrządków i po robocie . A i od marca do listopada też niema tak że dzień w dzień od rana do nocy tyranie .
Coś w tym jest . Jak kiedyś robiło się usługę u jednej kobiety to nową czy stara maszyna kto by nie zajechał to za raz roboty nie zrobił. A od kiedy ta pani podupadła na zdrowiu i nie dała rady wychodzić z domu to przestało się ludziom psuć . Tak więc coś w tym jest ... Kto nie doświadczy ten nie zrozumie ...
Orginalny w JD miałem pół roku . Wymienili na gwarancji wytrzymał 5 lat . Teraz kupiłem zap . Wytrzyma z 3-4 lata zapewne . W New Holland 12 rok nawet nie widział prostownika .