Skocz do zawartości

Dom612

Members
  • Postów

    82
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Dom612

  1. Witam Po nieudanych próbach reklamacji pompa została naprawiona we własnym zakresie, metodą z dwóch zepsutych zbudować jedna względnie dobra. Na podmiankę w razie awarii wystarczy. Dziękuje za liczne komentarze 😁 I dowiedziałem się niestety po fakcie ze za jakaś opłata można naprawić w firmie każda pompę niestety już po fakcie A pan J.M ma racje z wymiana innych czesci nie milem problemów , łącznik centralny, ramie z korba od TUZ , ząb od krokodyla czy cewka elektrozaworu. Wiec nie neguje tej firmy w żaden sposób nie miałem problemu z marka Waryński do czasu tej felerne pompy, ale i tak dalej w ciągniku mam taka sama zamontowana .
  2. A i oddałem inna pompę również warynski o tej wydajności wywaliło uszczelniacze po tym jak oderwało mi się przednie koło😔. Miałem o dziwo w pudełku gwarancje ale co ? Kupiłem ją rok temu a ona na półce w sklepie czekała ponad rok bo widziałem na tabliczce znamionowej na kogoś. Oczywiście miałem paragon na nią z data rok temu kupna i nie uznali po pompa ma ponad 2 lata . Dokładnie trzeba szukać czegoś innego bo oni drodzy a jakości żadnej. Nawet towaru po nieuznane gwarancji nie zwracają. I gubią do tego ( bo oddałem cewkę elektrozaworu po miesiącu padła ) i zginęła w firmie 😱
  3. Witam dopiero dziś Waryński podał mi do informacji na kartce papieru, że nie uzna gwarancji na pęknięta pompę. Po pierwsze brak karty gwarancyjnej ( kiedy kupowałem pompę sprawdzał sprzedawca w pudełku i nie było ), po drugie za duże ciśnienie oleju. Podali mi, że ciśnienie ma być ustawione na zaworze 120 bar a było wyższe i pękła obudowa. Ciekawostką jest, że nie oddali mi pompy ! , a kolejna, że chyba seryjnie w ursusie c-360 zawór jest ustawiony na 165 bar ( u mnie tak było ) . A kiedy podłączyłem manometr i podnosilem Belkę z kiszonką to manometr mi pokazał przy max podniesieniu 170 bar wiec jak ma podnieść cokolwiek przy ciśnieniu mniejszym niż 120 bar ? ( mogę się mylić oczywiście)...
  4. Ja z przodu od koła pasowego na kardanie mam napęd pompy wspomagania i raczej nie założę tam nic więcej, bo w zimie ciągnik stoi na dworze i ma ciężki rozruch. Chyba ze z jakimś sprzęgłem żeby załączyć kiedy silnik już pracuje. Skłaniam się ku rozwiązaniu z z podłączeniem do pokrywy pompy i jeszcze jeden rozdzielacz szeregowo wpiąć oprócz tego od tura
  5. No dobra zasilanie i powrót tu w pokrywę ale oryginalny kanał trzeba zaślepić żeby olej trafiał gdzie chcemy w takim razie
  6. I dlatego chce bezpośrednio się podłączyć do pompy rozdzielacz od tura. Tak jedne pokrywy maja otwór zaślepiony na stałe nitem czy czymś podobnym, a chyba nowy typ ma już na klucz imbus korek wkręcony w to wybrzuszenie podłużne którym olej idzie do tulejki a potem na rozdzielacz
  7. Na dzień dzisiejszy dostałem taka sama w zamian za ta pęknięta, założona i działa jak długo nie wiem, ale skłaniam się ku zakupieniu hylmetu tej złotej każdy chwali( waryński nie robi na łożyskach pomp tylko na tulejkach ) wiem bo rozbierałem już 2 takie Ja mam stara pokrywę pompy i muszę do tokarza jechać żeby mi tam zrobił gniazdo na nypel
  8. Rok temu wymieniłem na pompę wzmacniana waryńskiego i padła ki w żniwa, wywaliło uszczelnienia tymi otworami ( nawet te miedziane podkładki) poszła na gwarancje, a w zamian znowu wziąłem taka sama jakoś w sierpniu i pękła mi w sobotę Może tak być ale ja nie będę na zwykłej pompie gaz trzymał na 2 tys żeby w miarę obornik ładować czy cokolwiek ( a tak było na tych słabszych ) a na tych pompach na 800 obrotów działa jak należy tylko padają. Muszę pomyśleć nad przerobieniem zasilania do tura.
  9. Kolejna pompa padła, tym razem pękła obudowa po 3 miesiącach pracy ...
  10. Ja nie zablokuje, bo mam tylko jeden ciągnik i potrzebny mi do kierowania przyczep czy do owijarki, wiec musi być odłączane. Przerobię hydraulikę żeby stałe zasilanie na tura szło a osobne na wyjścia hydrauliczne
  11. Tak dokładnie sprężyna dlatego, żeby łatwiej było zdejmować
  12. Zęby się przekręciły od przewożenia palet z nawozem dlatego tak to teraz wyglada
  13. Nie do końca bo już 2 sezony i jest świetnie w porównaniu do tego co wcześniej wszystko zakrywa, fakt ze 2 bieg i 1700-1800 obrotów wiec nie kruszy jak należy bo prędkości nie ma
  14. Już poprawione 😎 Teraz można przyorać obornik po ściernisku kukurydzianym 😁
  15. Blachy 1,5 cm dołożone myślę, że będzie Ok 😁
  16. Heh No to też ciekawie miałeś... U mnie w turze pracuje na nierównych górkach, i ta sianokiszonką i lucerna mokra jej bardzo dokucza 😔 Wspomaganie równo tydzień temu skończyło 2 lata 😁, przeguby już nowe bo tamte po roku padły 😔 dwuwąs przy lewym kole wygiął się już po tygodniu używania wiec zrobiłem swój z tych starych oryginalnych i narazie jest Ok 😁
  17. Wiem ale obdzwoniłem wszystkich tokarzy w okolicy i narazie się boja cokolwiek robić, więc na szybko trzeba było coś wymyślić, bo ciągnik co dzień potrzebny ale tak zrobię ☺️
  18. Witam wszystkich mam założonego do mojej c-360-tura 3 sekcyjnego na joysticku , podczas Załadunku sianokiszonki na przyczepę brakowało mi siły w siłownikach i otwierały się zawory bo bardzo jęczało w moście. Następnie podczas owijania sianokiszonki pękła mi półos przednia i belka z kiszonka mało mi ciągnika nie rozerwała jak całość uderzyła o ziemie . Od tamtej pory zauważyłem znaczny spadek szybkości działania Tura. Wszystkie filtry wymienione wyczyszczone, stan oleju jest , olej agrol u , pompa wzmocniona 36l i zawór ustawiony na 180 bar 2 lata ma. Zmierzyłem ciśnienie na wyjściu i jest 180 bar , Jednak kiedy podpinam manometr pod rozdzielacz tura przy wyjściu na Siłowniki podnoszenia mam 30 bar przy 800 obrotach silnika a 50 bar przy 2000, a kiedy dojdzie do Max wysunięcia siłownika ( dwustronnego działania ) to manometr znowu mi pokazuje 180 bar, i dalej bardzo wolno to działa, nie zauważyłem spadku siły przy podnoszeniu czegoś ale nie da się tym pracować jak wcześniej. A i jeszcze zauważyłem ze wolniej mi owijarką kręci i nie reaguje bardzo na obroty silnika ciągnika .Czy ktoś wie gdzie szukać przyczyny ? Czy któryś zawór się zaciął czy pompa pada ?
  19. Witam chciałem odświeżyć temat, mianowicie kupuję kredę pylista i siałem ja lejkiem mało wydajna metoda ale te 2 tony rocznie dawałem radę. Obecnie rozglądam się nad czymś lepszym d samej kredy pylistej i zastanawiam się czy kupić konnego kosa czy może motyl ? oczywiście używane maszyny, Ma ktoś jakieś opinie czy porównanie ? koledzy wyżej dość negatywnie oceniają motyla. Może ktoś coś by więcej powiedział ?:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v