Ja dziś się wybieram na wieczór o ile wiatr ucichnie.
Mowia ze po Coragenie tak do 3 dni trzeba na efekty czekać.
Chociaz mając wybór chyba bym brał Benevie. Zobaczymy.
Tu podobnie po Karate stonka rykła śmiechem. Tyle dobrego ze mszyce padły a te raczej tez są niepożądane w ziemniakach, nawet jak nie planuje z nich sadzeniaka.
Decyzje zawsze wydawane były na przełomie roku.
Teraz Agence zawalone rożnego rodzaju wnioskami o kolejne cudowne dopłaty do wszystkiego z pewnością ekspresowo będą się zajmować nasionami.. xDD
Może racja. Wszystko to były systemiki, azoksy z Infinito wiec nie potrzeba przyklejać tego do liścia jak np. było z mankozebem.
Ostatecznie nad ranem byl to taki deszcz ze z dachu 70mkw naleciało może 10l..
Na grzybowki daje 240l.
Ale to i tak prawdopodobnie nie wyschnie gdyby nad ranem miało padać No ale może tam jakaś inna fizyka działa, ciśnienie osmotyczne itp..
No tak, w takiej sytuacji to tylko talerzówka. Mądrego zawsze dobrze posłuchać
O 21.30 skończyłem pryskać.
O tej porze raczej już ciecz nie wysycha prędko.
W takim przypadku tez można liczyć ze po 3-4 godzinach substancja się wchłonie?
Idzie od zachodu jakiś deszcz. Zapowiadają ze koło godz. 4-5 może już coś popadać.
Czasu od zabiegu upłynie sporo ale rosliny raczej nie obeschną do opadu.
Jak ze skutecznością w takim przypadku?
Ja mam Vinete a kto uprawia to dziadostwo ten wie jak szybko choroby wchodzą.
Tu zawsze koło 20 czerwca juz pierwsze objawy alternariozy. Tak i w tym roku mimo ze sadzone tydzien później niż rok temu.
Nie na każdym. W etykiecie Karate jest zapis:
„Środek działa skuteczniej w temperaturze poniżej 20oC. W temperaturze wyższej zabieg wykonać pod koniec dnia.”
To co, jeśli jeszcze mlodej sporadycznie to wstrzymać się z Coragenem?
Teraz pyry bardzo szybko przyrastają wiec z każdym dniem stezenie substancji w roślinie mniejsze. Jak zacznie się masowo lęgnąć za kilka dni to może być już za słabo by stonka padła.
A to z Coragenem nie czekać na wylęgi młodych?
Mam trochę starej i znalazłem jedno gniazdo z wylęgniętą młodą. Nie wiem czy czekać aż się reszta namnoży czy jechać już z tym środkiem (+ fungicyd).
Ewentualnie może teraz spróbować Karate ze zwilżaczem.
Jest tez trochę mszycy to teoretycznie Karate powinno ją załatwić.
Z Coragenem wrócić za 2-3 dni jak stonka zacznie się masowo wylęgać.