Co Wy tu rozpamiętuje co już było i kto jest mądrzejszy. Zamiast zaśmiecać sobie tym głowę to lepiej pomyśleć o przyszłym sezonie. Czy zawierać umowy na sprzedaż i kiedy kupić nawozy. Na przykładzie rzepaku w tamtym roku można było podpisać kontrakty na żniwa po 4tyś i niewiele kto skorzystał, teraz można po 2400 podpisać i nie wiadomo co robić