A co miał jeszcze na gospodarstwie,co poszło na złom?
c-330, c-360 plugi, agregat jakis wszystko do uprawy ziemniaków, 2 przyczepy unhz 550 i cos tam jeszcze. Kolego pisałem dlaczego go kupilem, nie jestem żadnym fanatykiem Bizona, po prostu dziadek zmarł młode pokolenie w spadku dostalo gospodarstwo i za kilka dni stały już kontenery i zlomiarze ładowali. ziemia sprzedana, maszyny też, teraz zostały same zabudowania i też idą na sprzedaż. Dla nich to wszystko mialo wartosc 60 zl/kg dlatego daliśmy ile daliśmy i go wzięliśmy, żniwa nic nie muszą pokazywać, bo znam ten kombajn od ponad 20 lat, bo zawsze z ojcem jeździliśmy na żniwa pomagać. Mieliśmy brać jakiegoś Johna, ale ten sezon skosi bizon, dozbieramy kasy i kupimy cos trochę może lepszego. Nie obrażam sie spoko. ;)
Odpowiedź jest prosta na Twoje pytanie, to po prostu moja rodzina i reszte dopowiedz sobie sam, skąd znamy ten kombajn ;) nigdzie nie byl wystawiony, dlatego go nikt nie zabrał. Dla mnie był okej dlatego go wziąłem, bo inaczej już by poszedl na złom jak resztę sprzętu z gospodarstwa.
Kolego nie będę Ci udowadniał skoro wiesz lepiej, ale znam tego bizona i dziadek kupil osłony, kupił też sieczkarnie w 99 roku, i nawet podbieracz na heder nowke sztuke i nigdy jej nie użył, bo nie zdążył. też zabrałem ladnie w skrzyni z logiem FMŻ zapakowane :) Za Bizona dalem 7 tys z transportem 160 km.
No ten 3 m jest z komputerem, sterowanie sciezkami licznik hektarów, zasyp skrzyni itp widzę takie po dychu chodzą u nas ;) E tam nic specjalnego, 90 % to same starocie, ale na 20 ha nie będę się zadłużał na pół życia, zaczynałem 5 lat temu od zera i z 3 hektarami ziemi, także nie jest źle :)
Tak poważnie chlopaki kupili jakiegoś horscha i tego wystawili w krzaki na zlom, ojciec mój akurat jak go zlomiarze na pake ładowali nadjechal i odkupił i jest :) Spóźniłem się kupilbym aresa 3 m polzawieszanego, ale pocieli :/
Poważnie? Jak bym za tyle u nas w lubelskim znalazł to bym bez oglądania tyle wyłożył i flaszkę jeszcze gościowi postawił 😯😃 miałem taki do kupienia za 5,5tys ale się z właścicielem dogadać nie mogłem i w końcu kupiłem taki sam tylko jeszcze w niebieskiej farbie, normalnie takie cenią jeszcze po 7-10 tys. 😉
Koledzy spokojnie to byl czysty przypadek nie chciałem Bizona ale kupiony ze sprawdzonych rąk i u jednego właściciela od 83 roku kosil do teraz 12 ha rocznie deszczu nigdy nie widział, a starszy Pan dbał lepiej jak o Żonę. jesli chodzi o blacharke silnik itp sa w idealnym stanie jeszcze, i za takie śmieszne pieniądze to to się skusiłam ;) Szczerze więcej wydałem na opony do John Deera niż dałem za tego bizona
To jest ogólnie historia zawiła, ale kupiony po znajomosci za cene lepszej c-385 także nie moge narzekać, patrząc jakie ceny są na olx ;) u mnie był robiony podnośnik bo opadał, simmering na walku wom i oleje wymieniane, a tak po za tym wszystko narazie śmiga, aż miło. Ciagnik naprawdę godny polecenia tylko trzeba trochę poszukać dobrej sztuki :)
7 tyś motogodzin, w co można uwierzyć, bo ostatnie 6 lat stał i nic nie robił, jedzie 35-36, więc nie wiem jaka to skrzynia, ale ma chyba za niskie max obroty bo tylko 2200, więc gdyby podkręcić ogranicznik jechałby szybciej, biegi z prawej strony z półbiegami, klimy niestety nie ma i to jest największa bolączka, ale myślę, że uda sie cos wymyślić i zainstalować ;)
Moja 800 jest z 79 roku mam go od 4 lat rocznie kosi +- 20 ha i juz 2 sezon gdzie tylko posmarowałam i paliwo leje ;) kiedyś łańcuch pekl, a to kapec, a to bagnet takie pierdoly zadowolony w 100% tylko po 20 ha od kurzu mowic nie mozna :/
Oprysk jęczmienia jarego. Taką oto fotę zrobiło moje gopro całkowicie samowolnie podczas nagrywania Zapraszam na moje krótkie relacje z prac polowych, które ukazują się na moim kanale:
My w tamtym roku na zlom wywalilismy chyba ze 3 takie plugi, kosiarke konna, przewracarke tzn fikaczke, zgrabiarke jakies radelka, bo nie bylo amatora na to